PRECEDENS

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta miał miejsce precedens, który, mam nadzieję, zapoczątkuję wprowadzenie „nowych-starych” mechanizmów w życie w pracach Rady. Otóż, Rada Miasta przyjęła uchwałę, której inicjatorem była Komisja Oświaty, Kultury i Sportu. Od radnych starszych stażem dowiedziałem się, że mimo tego, iż komisjom Rady zgodnie ze statutem miasta Marki przysługuje inicjatywa uchwałodawcza, jednak od lat z niej nie korzystały, a gros projektów uchwał było przygotowywane przez burmistrza. Sporadycznie tylko pojawiały się projekty uchwał, których inicjatorem byli radni, bądź też kluby radnych.

Uchwała stworzona podczas prac Komisji Oświaty, Kultury i Sportu normuje zasady stosowane przy nadawaniu nazw ulicom, placom i innym terenowym obiektom publicznym oraz drogom wewnętrznym w mieście Marki. W jej skład wchodzą dwa załączniki: zasady kształtowania nazewnictwa oraz zasady postępowania przy rozpatrywaniu wniosków i przygotowywaniu projektów uchwał w sprawie nadawania nazw.

Zgodnie z treścią uchwały z wnioskiem w sprawie nadania nazwy mogą wystąpić: przewodniczący Rady, kluby radnych, komisje Rady, burmistrz oraz grupa co najmniej 5 osób zamieszkałych w Markach z pisemnym poparciem wniosku przez co najmniej 20 osób zamieszkałych w Markach. Swój wniosek złożyć mogą również osoby prawne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej również z pisemnym poparciem wniosku przez co najmniej 20 osób zamieszkałych w Markach. W uchwale zastrzeżono, że stosowane nazewnictwo powinno być zgodne z tradycją i dziejami miasta oraz że nazwy utrwalone w tradycji Marek powinny zostać utrzymane. Zmiany nazwy można dokonać wyłącznie w nadzwyczajnych, uzasadnionych przypadkach. W przypadku zmiany nazwy mieszkańcy o tym fakcie zostaną poinformowani w prasie lokalnej, biuletynie informacyjnym miasta oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta. Nazwy ulic, czy też obiektów terenowych nie mogą być trudne w codziennym użyciu, powinno się unikać nazw wielowyrazowych, niejasnych lub stanowiących wyrażenia obce.

Mam nadzieję, że omawiana uchwała nie będzie jedynym wytworem prac komisji Rady i już wkrótce pozostałe komisje wezmą przykład z Komisji Oświaty, Kultury i Sportu i również wykażą się inicjatywą uchwałodawczą. Panie i Panowie Radni, do dzieła!

Reklamy

WIĘCEJ ŚWIATŁA!

Dzięki oszczędnościom z rozstrzygniętych przetargów na budowę oświetlenia ulicznego na kolejnych mareckich ulicach zaświeci światło jeszcze w tym roku.  Dzięki petycji mieszkańców ulicy Żółkiewskiego oraz działaniu mareckich radnych na najbliższej sesji Rady Miasta wprowadzone zostaną zmiany do budżetu, które uwzględniają m.in. budowę oświetlenia na trzech kolejnych ulicach: Ceglanej, Żółkiewskiego oraz Wołodyjowskiego.

Ponadto, przewodniczący Komisji Budżetowo-Gospodarczej Dariusz Pietrucha zwrócił się do burmistrza z prośbą o przygotowanie zestawienia, z których ulic spływają do Urzędu prośby o budowę oświetlenia i jaki jest czas oczekiwania zainteresowanych oświetleniem swojej ulicy.

Mieszkańcy Żółkiewskiego w piśmie skierowanym do radnych przypomnieli, że na budowę oświetlenia czekają już kilka lat, składając petycje do Urzędu Miasta. Podobnie było z wyrównaniem drogi, aż w końcu sami zamówili wywrotkę destruktu i na własną rękę poprawili stan ulicy. Również mieszkańcy ulicy Wołodyjowskiego na oświetlenie czekają kilka lat. Pierwotny projekt budowy oświetlenia uległ przedawnieniu (udało się wybudować oświetlenie tylko do ulicy Hetmańskiej), a Urząd Miasta musiał zlecić ponowne wykonanie dokumentacji.

Naprawdę, wystarczy minimum dobrych chęci, by wysłuchać potrzeby mieszkańców, które nie obciążają budżetu miasta w większym stopniu,  co obrazuje powyższy przykład.  Oby tych chęci nigdy nie brakowało zarówno urzędnikom, burmistrzowi, jak i radnym.