ODCHODZĘ

Okres bożonarodzeniowy oraz przełom starego i nowego roku sprzyjają refleksjom. Po wielu przemyśleniach podjąłem decyzję, która kiełkowała we mnie od kilku miesięcy. Gdy lojalność wobec partii staje w opozycji do lojalności wobec swojego sumienia i swoich poglądów oraz swojego miasta, nie pozostaje mi nic innego jak rezygnacja z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. Niestety, ale z każdym dniem coraz więcej nas dzieli, niż łączy; nieprzemyślana reforma przedszkolna, brak rozstrzygnięć w sprawie janosikowego, obarczanie samorządów nowymi zadaniami bez zagwarantowanego wsparcia finansowego, nepotyzm… By nie dać sobie złamać kręgosłupa moralnego, zdecydowałem, że dłużej nie mogę iść tą drogą.  „Nikt nie może dwóm panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi.”

Dziękuję wszystkim, z którymi dane mi było współpracować przez te 5 lat zmieniając Polskę i nasze lokalne środowisko. Życzę Wam samych rozsądnych decyzji i przepraszam za wszystko, co złe.

Wyprzedzając pogłoski, jakie zapewne się pojawią, informuję, że następstwem mojego odejścia z PO nie będzie wstąpienie do Polski Razem Jarosława Gowina, ani do Nowej Prawicy. Nie otrzymałem również żadnej propozycji objęcia stanowiska wiceburmistrza lub innej funkcji przez pozostałe środowiska polityczne. W swojej działalności zawsze staram się kierować subiektywnie pojmowanym dobrem ogółu, a nie osobistymi zaszczytami.

rezygn PO

Reklamy

PREMIER TUSK: W 2013 OGŁASZAMY PRZETARG NA OBWODNICĘ MAREK

 

O kulisach deklaracji premiera

STAROSTWO WYBUDUJE, ALE NIE WIE CO I NIE WIE ZA CO

Szkolnictwo ponadgimnazjalne w Markach stoi dziś nad przepaścią. Co chwilę kolejne gwoździe do trumny wbija starostwo powiatowe w Wołominie, ale również i mareckie instytucje nie są tu bez winy. Z planowanego technikum informatycznego i liceum ogólnokształcącego udało się w obecnym roku szkolnym uruchomić jedynie liceum. Powód? Słaba kampania informacyjna oraz pominięcie Zespołu Szkół Nr1 przez powiat w elektronicznym systemie rekrutacji.

Rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych z terenu powiatu wołomińskiego odbywała się za pomocą elektronicznego systemu rekrutacyjnego, analogicznego do tego, który funkcjonuje od lat w Warszawie. Wydany został również w formie papierowej „Informator o szkołach ponadgimnazjalnych”. W jednym i drugim miejscu zabrakło informacji o rekrutacji do technikum informatycznego i liceum ogólnokształcącego w Markach. Na domiar złego, informacji zabrakło chociażby na stronie internetowej urzędu miasta, czy też w biuletynie „Informacje z Ratusza”, który trafia do skrzynek pocztowych mieszkańców Marek. Aż dziw bierze, że w tak konspiracyjnych warunkach udało się otworzyć chociaż jedną klasę liceum.

Można przypuszczać, że taka sytuacja jest wręcz na rękę starostwu, które udaje, że chce wybudować w Markach nowoczesną szkołę. Jednak jak szkolnictwo ponadgimnazjalne w Markach umrze śmiercią naturalną, nie trzeba będzie troszczyć się o budynek dla niego. 26 lipca br. w Urzędzie Miasta Marki odbyło się posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego i Rolnictwa Rady Powiatu Wołomińskiego, podczas którego debatowano nad budową technikum w Markach jako części składowej nowego obiektu oświatowo-rekreacyjnego budowanego przy ul. Wspólnej. Z wypowiedzi poszczególnych radnych wynikało, że ktoś wmanewrował Radę Powiatu w realizację tej inwestycji.

Niektórzy radni mówili, że przecież spodziewają się dofinansowania zewnętrznego tej inwestycji nawet w 100%, więc pieniądze nie są przeszkodą, inni dziwili się dlaczego obok budynku technikum projektowany jest budynek laboratoriów i kto na to zezwolił, jeszcze inni zastanawiali się jaki profil tej szkoły proponują władze Marek, mimo, że pomysł na budowę tej szkoły wyszedł z powiatu, a konkretnie od radnego Wspólnoty Adama Kopczyńskiego i to powiat powinien zdecydować o kierunku kształcenia.

Zaniepokojony tą sytuacją radny powiatu Paweł Porębski (PO) wystosował interpelację w tej sprawie do starosty wołomińskiego Piotra Uścińskiego (PiS). Jeśli radni powiatu, którzy w drodze uchwały przyjęli porozumienie pomiędzy powiatem a miastem w sprawie budowy szkoły, nic nie wiedzą to może starosta podzieli się szczegółami tej inwestycji?

Odpowiedź starosty można określić krótko: kpina z naszego miasta i lekceważenie. Okazuje się bowiem, że również starosta nie wie co to ma być za szkoła, skąd wziąć na nią pieniądze i ile będzie kosztowała. Gdzie podziały się środki się powiatu na tę inwestycję? Radny Wspólnoty Tomasz Paciorek podczas pamiętnej listopadowej nadzwyczajnej sesji o 17 milionach od starostwa mówił: „ja biorę!” Dziś okazuje się, że powiat ma środki dla Marek, ale tylko 2,5 mln zł. Resztę za powiat muszą zdobyć Marki, jeśli budowa szkoły ponadgimnazjalnej ma dojść do skutku.

Przedstawiam pytania radnego i odpowiedzi starosty na temat budowy szkoły ponadgimnazjalnej w Markach, na wstępie zastrzegam, że nic nie pominąłem w odpowiedziach, a odpowiedzi są przyporządkowane do właściwych pytań. Miłej lektury:

Paweł Porębski: Jaka jest szansa na pozyskanie dofinansowania zewnętrznego na tę inwestycję i jakiego rzędu? Co z funduszami norweskimi?
Piotr Uściński: Zgodnie z § 3 ust. 2 Porozumienia zawartego pomiędzy Powiatem Wołomińskim a Miastem Marki dnia 10 września 2012 r. w sprawie podjęcia współpracy przy budowie obiektów gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej przy ul. Wspólnej w Markach, Miasto Marki i Powiat wspólnie podejmą działania zmierzające do uzyskania przyszłego dofinansowania budowy w/w obiektów ze środków zewnętrznych. Miasto będzie koordynowało i kierowało działaniami związanymi z przygotowaniem stosownych wniosków, dlatego też to Miasto może udzielić odpowiedniej informacji w tym zakresie.

PP: Ile wynosi kosztorys budowy części „powiatowej”?
PU: W obecnej chwili nie ma takiego kosztorysu. Taki kosztorys nie był elementem pracy konkursowej na koncepcję budowy obiektu w Markach. Na prośbę przedstawiciela Powiatu Naczelnika Piotra Gontarskiego, zwycięzcy konkursu dokonali szacunkowej wyceny inwestycji na kwotę 0k. 11 milionów złotych. Wycena ta nie została przedstawiona w formie kosztorysu.

PP: Czy Zarząd Powiatu ustalił profil szkoły, która zostanie uruchomiona w tym budynku?
PU: Zarząd Powiatu nie ustalił jeszcze profilu szkoły. W tym zakresie wskazać jednak należy Uchwalę Nr XI-104/2011 Rady Powiatu Wołomińskiego z dnia 26 października 2011 r. w sprawie kierunków rozwoju oświaty ponadgimnazjalnej w szkołach prowadzonych przez Powiat Wołomiński, która wskazuje na potrzebę utworzenia technikum zorientowanego na
kształcenie w zakresie nowoczesnych technologii w przemyśle.

PP: Czy potrzebne nam są warsztaty, jako oddzielny budynek, który ma zostać wybudowany ze środków powiatu?
PU: Na żądanie Powiatu pomiędzy budynkami ma być wybudowany odpowiedni łącznik.

PP: Jaki jest koszt wyposażenia tych warsztatów zgodnie z przyjętym profilem szkoły?
PU: W chwili obecnej koszt ten nie jest znany.

PP: Czy na wzór marecki Zarząd Powiatu rozważa powołanie spółki komunalnej, która zajęłaby się budową tego obiektu, dzięki czemu zaoszczędzilibyśmy podatek VAT?
PU: Zarząd rozważy inne możliwości, w tym powołanie spółki. Decyzja w tym zakresie może zostać p0djęta po ustaleniu źródeł finansowania budowy.

PP: Czy istnieje analiza ile osób znalazłoby zatrudnienie w nowej szkole i ile wyniesie roczny wydatek z budżetu powiatu na wynagrodzenia i pochodne?
PU: Nie ma jeszcze takich analiz.

Odpowiedź na interpelację w sprawie budowy szkoły ponadgimnazjalnej w Markach

 

24H NA DOBĘ 7 DNI W TYGODNIU

Od początku obecnej kadencji samorządu terytorialnego wspólnymi siłami staramy się, aby Marki zagościły w świadomości najważniejszych osób w państwie, które nawet małymi gestami wspomagają działania władz miasta, pamiętając o mieszkańcach Marek. Po pierwszym roku kadencji bilans wsparcia wychodzi zdecydowanie na plus dla naszego miasta. Oby tego wsparcia nie zabrakło podczas kolejnych lat.

Już na początku kadencji, gdy Sejmik Województwa Mazowieckiego wybrał nowy zarząd, w skład którego wszedł wicemarszałek Krzysztof Strzałkowski, mieszkaniec naszego powiatu, klub radnych PO w Radzie Miasta Marki został zaproszony na spotkanie, podczas którego padła jasna deklaracja, że wicemarszałek Strzałkowski będzie do dyspozycji mareckiego samorządu, by wspomagać nasze działania.

Nie trzeba było długo czekać, by słowa zamienić w czyny i na prośbę dyrekcji Zespołu Szkół Nr2 Samorząd Województwa Mazowieckiego ufundował nagrody dla zwycięzców VI Międzyszkolnego Konkursu Kolęd i Pastorałek. Podczas tegorocznej edycji Konkursu udało się pójść dwa kroki dalej – impreza otrzymała patronat Marszałka Województwa Mazowieckiego, a województwo ufundowało nagrody dla wszystkich uczestników, którzy znaleźli się na podium.

Wicemarszałek Strzałkowski wsparł również merytorycznie budowę pierwszego mareckiego Orlika, który powstał przy ulicy Stawowej. Czuwał nad przebiegiem inwestycji, aby Marki nie utraciły dofinansowania tej inwestycji z budżetu Samorządu Województwa Mazowieckiego oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki, a następnie wziął udział w otwarciu obiektu gratulując samorządowi mareckiemu tak wielkiego sukcesu.

Oficjalne wsparcie od Samorządu Województwa otrzymała również inna impreza, która jesienią odbyła się w Markach – Marki Nordic Walking Cup, która otrzymała patronaty honorowe m.in. od Ministra Sportu oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Pulę nagród dla uczestników zawodów wzbogacił Samorząd Województwa, jak również posłanka Jadwiga Zakrzewska, która ufundowała nagrody specjalne.

Zaangażowanie posłanki Zakrzewskiej, która pełni funkcję Wiceprzewodniczącej Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w organizację Marki Nordic Walking Cup wiąże się z uroczystością zorganizowaną w Markach w przededniu rocznicy Bitwy Warszawskiej. 14 sierpnia po raz pierwszy w dziejach powojennej Polski w Markach zorganizowaliśmy Apel Pamięci z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego i przedstawicieli najwyższych osób w państwie. Na uroczystości w imieniu Marszałka Sejmu występowała właśnie posłanka Jadwiga Zakrzewska jako Wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W uroczystości prawdopodobnie po raz pierwszy w historii Marek udział wziął również przedstawiciel Prezydenta RP Michał Szweycer z prezydenckiej Kancelarii, który w imieniu Prezydenta złożył wieniec i oddał hołd polskim żołnierzom spoczywających na mareckim cmentarzu.

Dzięki zaproszeniu posłanki Zakrzewskiej na obchody rocznicy Bitwy Warszawskiej do Marek odbyliśmy z Panią Poseł kilka rozmów, podczas których przedstawiliśmy problemy z jakimi borykają się Marki i również otrzymaliśmy zapewnienie wsparcia. Po wizycie w Markach posłanka Zakrzewska postanowiła przekazać historyczne dokumenty z wojny polsko-bolszewickiej z Centralnego Archiwum Wojskowego dotyczące odznaczenia członka jej rodziny orderem Virtuti Militari właśnie mareckiej Szkole Podstawowej Nr3 im. Pomnik Zwycięstwa 1920. Aktualnie, pracujemy nad kolejnymi projektami, które wesprze Pani Poseł Jadwiga Zakrzewska.

W naszych działaniach samorządowych wsparcie otrzymaliśmy od kolejnej posłanki Alicji Dąbrowskiej, która pomogła w organizacji wycieczek do gmachu Sejmu oraz Muzeum Ziemi PAN, które klub radnych PO ufundował dwóm klasom ze Szkoły Podstawowej Nr1, które uzyskały najwyższe wyniki w nauce w roku szkolnym 2010/2011.

Rok 2012 rozpoczął się od potężnego uderzenia. Zabiegi o budowę obwodnicy Marek wreszcie przyniosły skutek. Na zaproszenie mareckiej i radzymińskiej Platformy oraz Grupy Marki 2020 wojewoda Jacek Kozłowski ogłosił, że dołoży wszelkich starań, by marecka obwodnica powstała do końca 2015 roku! Kilka dni temu udało się zrobić kolejny krok w kierunku tej inwestycji – GDDKiA ogłosiła przetarg na koncepcję budowy obwodnicy, na jesieni natomiast ma zostać ogłoszony przetarg na wykonanie w formule „zaprojektuj i zbuduj”.

Właśnie ruszamy z nową inicjatywą, która zorganizowana zostanie dzięki wsparciu kolejnej osoby piastującej wysoką funkcję publiczną. W marcu odbędzie się konkurs wiedzy o Unii Europejskiej dla gimnazjalistów pod honorowym patronatem posła do Parlamentu Europejskiego Rafała Trzaskowskiego. Dzięki współpracy z europosłem Trzaskowskim do Brukseli wyjedzie trzech laureatów konkursu! Wyjazd sfinansowany i zorganizowany zostanie przez Biuro Poselskie europosła. Asystenci europosła Trzaskowskiego przeprowadzą również „lekcję europejską” dla mareckich gimnazjalistów, na której być może pojawi się również sam Rafał Trzaskowski.

Działalność samorządowa to nie tylko skostniała administracja, ale również i szeroko pojęta dyplomacja. Całe szczęście coraz więcej samorządowców, również i tych mareckich zauważa, że praca radnego nie ogranicza się jedynie do debat na komisjach czy sesjach oraz podnoszenia ręki podczas głosowań. Radnym jest się 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Gdy istnieje możliwość, aby zrobić coś dla swojego miasta należy ją wykorzystać, bo po to zostaliśmy obdarzeni zaufaniem przez mieszkańców, by działać dla ich dobra, a nie podpisywać się pod cudzymi zabiegami własnym imieniem i nazwiskiem, aby przykryć swoją obojętność na sprawy Marek. Działajmy tak, abyśmy nie musieli pod koniec kadencji ze wstydem i obawą patrzeć w oczy swoich wyborców, by nie wyszło na jaw, że to nie ja zabiegałem o remont szkoły, odwodnienie ulicy, czy budowę boiska, ale tylko podpisałem się pod tym, bo moja praca przez 4 lata ograniczała się jedynie do podniesienia ręki na sesji zgodnie z wytycznymi i usprawiedliwiania swojej bezczynności brakiem środków.

WOJEWODA O OBWODNICY

I WSZYSTKO JASNE

Znamy już oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych, które odbyły się 9 października. Dzięki głosom wyborców w nowym parlamencie zasiądzie dwóch reprezentantów naszego powiatu. W izbie niższej znajdzie się Jacek Sasin (PiS) z Ząbek, natomiast w senacie nasz okręg reprezentować będzie Anna Aksamit (PO) z Zielonki.

Oficjalne wyniki podane przez PKW dają zdecydowane zwycięstwo Platformie Obywatelskiej (39,18%). Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość z poparciem rzędu 29,89%. Na podium znalazł się również Ruch Palikota z 10,02% poparciem. W parlamencie ujrzymy również posłów PSL (8,36%) i SLD (8,24%). Mandat senatora zdobyła wspomniana już Anna Aksamit z poparciem 44,41%. Kolejne miejsca w batalii o izbę wyższą zajęli Piotr Andrzejewski (32,57%) oraz Marek Błaszczak (8,97%). Jak te wyniki mają się do sytuacji w naszym okręgu wyborczym, powiecie wołomińskim i Markach? Czytaj więcej

IDŹ NA WYBORY – GŁOSUJ MĄDRZE

Już w niedzielę wybierzemy osoby, które przez najbliższe 4 lata bedą reprezentować nasze interesy na najwyższym szczeblu państwowym. W całej Polsce wybierać będziemy 460 posłów i 100 senatorów. Z naszego okręgu wyborczego Warszawa II do sejmu do zgarnięcia jest 12 mandatów, natomiast senatorów wybierać będziemy po raz pierwszy w okręgach jednomandatowych.

Lokale wyborcze otwarte będą w godzinach 7:00 – 21:00. W Markach powołanych zostało 13 obwodów do głosowania, które mieszczą się w budynkach mareckich szkół: Zespół Szkół Nr 1, Zespół Szkół Nr 2, SP1, SP2, SP3, SP4. Podział ulic na obwody do głosowania można sprawdzić pod tym linkiem. Pamiętajmy, aby zabrać ze sobą na wybory dokument ze zdjęciem.

Do sejmu z naszego okręgu wyborczego, w skład którego wchodzą powiaty wołomiński, nowodworski, legionowski, warszawski zachodni, grodziski, piaseczyński, pruszkowski oraz otwocki, startuje 200 kandydatów z 9 list wyborczych. Na karcie do głosowania koloru białego, którą otrzymamy od przedstawiciela obwodowej komisji wyborczej możemy postawić krzyżyk tylko przy jednym, wybranym przez siebie, kandydacie. Jeśli postawimy więcej niż jeden krzyżyk na tej samej liście, głos oddany zostanie na kandydata, który znajduje się wyżej na danej liście. Jeśli oddamy głos na kandydatów z różnych list będzie on uznany za nieważny.

Okręg wyborczy do senatu obejmuje powiaty wołowiński, legionowski, nowodworski i warszawski zachodni. Na żółtej karcie do głosowania znajdziemy 6 kandydatur. Tu również możemy postawić krzyzyk tylko przy jednym nazwisku, aby głos był ważny.

Podczas tych wyborów wprowadzono szereg usprawnień dla osób niepełnosprawnych, dlatego też nie powinno dziwić, że prawy górny róg karty do głosowania będzie ścięty. Ułatwia to bowiem osobom niewidomym korzystającym z nakładek w alfabecie Braille’a właściwą orientację karty. Możliwe będzie również głosowanie korespondencyjne oraz przez pełnomocnika.

Cisza wyborcza, podczas której nie będzie można publikować sondażowych wyników wyborów, ani agitować na rzecz konkretnej listy bądź kandydata, potrwa co najmniej do godziny 21:00. W przypadku przedłużenia godzin otwarcia jednego z lokali wyborczych, w związku z nieoczekiwanymi zdarzeniami, przedłużona zostanie również cisza wyborcza.

Pamiętaj! 9 października idź na wybory i głosuj mądrze! Miej prawo krytykować przez kolejne 4 lata. Każdy głos będzie głosem oddanym na Polskę.

GDZIE SIĘ PODZIALI MARECCY KANDYDACI?

W zbliżających się wyborach parlamentarnych na kartach do głosowania znajdziemy aż 20 kandydatów z powiatu wołomińskiego ubiegających się o mandat posła. Wśród nich są dwie mareckie kandydatury. Jednak można zadać sobie pytanie: gdzie się podziali Ci mareccy kandydaci?

Parafrazując naszego wieszcza: są, ale jakoby ich nie było. Pani Sylwia Matusiak startująca z PiSu przez całą kampanię jest zupełnie niewidoczna. Nie widać jej ulotek, plakatów, ani widu, ani słychu programu wyborczego, jakiegokolwiek zaangażowania w kampanię wyborczą. Chyba mareckie struktury partii Kaczyńskiego strzeliły sobie w kolano. Do tej pory prężne i aktywnie działające nie potrafiły wykorzystać startu lokalnego kandydata, zapraszały natomiast osoby z spoza powiatu wołomińskiego. Jaki był tego powód, możemy się tylko domyślać.

Nieco lepiej przedstawia się sytuacja drugiego mareckiego kandydata, Jana Orłowskiego startującego z listy PJN. W jednej z lokalnych gazet tej kandydaturze poświęcona była cała strona. Aktywność pana Jana zauważyć można w internecie, jednak na mareckich ulicach jest on zupełnie niewidoczny.

Z pozostałych kandydatów z powiatu swoim zaangażowaniem zaimponowały mi trzy osoby, pani Dybowska-Kluk, startująca z list partii Pawła Kowala, Bożena Pakuła z PSL oraz Igor Sulich startujący z 11 miejsca na liście PO. Igor już dwukrotnie odwiedzał Marki. 3 września rozdawał materiały wyborcze i rozmawiał z mieszkańcami przy ulicy Małachowskiego oraz w miniony wtorek w okolicy centrum handlowego M1. W czwartkowe popołudnie również postawi na bezpośredni kontakt z mieszkańcami Marek na ulicach. Ponadto plakaty Igora zapraszające na swoją stronę internetową wiszą na każdym słupie ogłoszeniowym oraz wzdłuż alei Piłsudskiego. Zauważyłem również kilka banerów rozwieszonych przy mareckich ulicach.

Po zaangażowaniu w kampanię widać komu zależy na tym, by reprezentować nasz powiat w sejmie. Wierzę, że ten entuzjazm szybko nie osłabnie po wyborach w przypadku otrzymania mandatu posła. Igorze, pozostaje mi tylko życzyć powodzenia 9 października! Wszystko w rękach wyborców.

RATUJEMY MARKI

Po tegorocznych problemach z podtapianymi ulicami i działkami w Markach, materiały PO z kampanii samorządowej zaczęły przybierać wymiar dosłowny. Z kołami i bojami ratunkowymi w rękach apelowaliśmy: uratujmy Marki. Mimo, iż była to metafora nawiązująca do wielu sfer działań mareckiego samorządu, a raczej ich braku, to dziś już wiemy, że pierwszym wyzwaniem przed jakim stanęła nowa Rada Miasta jest walka z wodą.

Możemy już z satysfakcją powiedzieć, że nie było to jedynie mydlenie oczu mieszkańcom, chęć zwrócenia na siebie uwagi, czy próba „dokopania” komuś. Kolejne przetargi na renowację rowów komunalnych i odwodnienie ulic są rozstrzygane z pozytywnym skutkiem. Do prac wykonywanych w tym roku już wkrótce dołączy m.in. odwodnienie ulicy Okólnej. Dzieci idące piechotą do Szkoły Podstawowej Nr 1, jak i te zmierzające na przystanek przy Kościuszki będą mogły odetchnąć z ulgą. Skończy się oblewanie wodą z błotem, barykady z workami z piaskiem układane przy ulicy przez mieszkańców, czy też tony błota na chodniku, których nikt nie chce uprzątnąć, mimo wielu próśb. Czytaj więcej

PRZEDSZKOLNA NIESPODZIANKA

Dziś miałem przyjemność oglądania w telewizji jednego z naszych lokalnych mareckich polityków. Ku mojemu zaskoczeniu radna powiatu wołomińskiego pani Sylwia Matusiak wcieliła się w rolę… przedszkolanki. A wszystko za sprawą konferencji prezesa Jarosława Kaczyńskiego, która odbyła się w centrum programowym przerobionym na przedszkole. Jeśli wzrok mnie nie myli, w konferencji udział wzięła również dwójka najmłodszych markowian: Marysia i Jaś.

Sprawa opłat za publiczne przedszkola, za sprawą kampanii wyborczej, została rozdmuchana do granic możliwości. A wszystko za sprawą nieuczciwych samorządów, które za pomocą wygórowanych opłat chcą łatać swoje dziury w budżecie. Spotkałem się dziś z kilkoma zadziwiającymi wypowiedziami zarówno ze strony polityków, jak i dziennikarzy, w których stwierdzano, że do chwili przyjęcia nowelizacji ustawy o systemie oświaty przebywanie dziecka w publicznych przedszkolach było darmowe bez względu na jego wymiar czasowy. Inni z kolei mówili o zwiększeniu subwencji na przedszkola, której de facto gminy nie otrzymują, jako o wyjściu z sytuacji nadmiernych opłat pobieranych od rodziców.

A jak sytuacja wygląda w rzeczywistości i jakie opłaty pobierane będą w Markach? Do tej pory za pozostawienie dziecka w przedszkolu w godzinach przekraczających podstawę programową pobierano stałą opłatę miesięczną w wysokości 130 złotych. Rada Miasta na ostatniej sesji przyjęła uchwałę, która w myśl przepisów znowelizowanej ustawy, ustanawia opłatę godzinową, aby koszty pobytu dziecka ponoszone przez rodziców były adekwatne do wykonywanej usługi, czyli czasu, w jakim dziecko pozostaje w placówce.

W pierwotnym projekcie uchwały przedstawionym Komisji Oświaty, Kultury i Sportu ustalano stawkę godzinową w wysokości 0,2% minimalnego wynagrodzenia za pracę, czyli 2,77 zł. Z przedstawionych nam analiz wynikało, że większość dzieci przebywa w przedszkolu przez 3 godziny dzienne wykraczające poza podstawę programową. W przypadku zastosowania zaproponowanego przelicznika miesięczna opłata za pobyt dziecka w przedszkolu dodatkowe 3 godziny dziennie wyniosłaby 183 zł, czyli nastąpiłby wzrost aż o 53 zł w stosunku do sytuacji z czerwca br.

Dlatego też Rada Miasta wprowadziła poprawkę i przyjęła stawkę wynoszącą 0,18% minimalnego wynagrodzenia za pracę za każdą ponadprogramową godzinę pobytu dziecka w przedszkolu, czyli 2,49 zł. Dzięki tej zmianie miesięczny pobyt dziecka w przedszkolu przez średnio trzy godziny ponadprogramowe dziennie wyniesie 165 zł.

Będąc odpowiedzialnymi za kształtowanie polityki prorodzinnej w Markach staraliśmy się, aby nowe kwoty naliczane za pobyt dziecka w przedszkolu publicznym były adekwatne do kosztów funkcjonowania placówek. Nie chcieliśmy drastycznie podwyższać opłat, jak zrobiły to niektóre gminy, mając za nic dobro najmłodszych mieszkańców i ich rodziców. Zbyt wysokie opłaty mogłyby odstraszyć rodziców od pozostawienia dzieci na czas przewyższający podstawę programową (wynoszącą 5 godzin dziennie), wykorzystując sąsiadów, dziadków lub inne kontakty, co mogłoby się negatywnie odbić na stanie emocjonalnym dzieci.

Za absurdalną uważam z kolei propozycję prezesa Kaczyńskiego, który proponował, aby darmowy pobyt dziecka w przedszkolu wynosił 10 godzin dziennie. Trzeba mieć na uwadze, że przedszkola to nie przechowalnia bagażu, a dzieci to nie rzecz, którą można odstawić na cały dzień. Ponadto koszty utrzymania publicznych przedszkoli wzrosłyby w tym wypadku dwukrotnie, a podczas trwania roku budżetowego niezwykle trudno byłoby znaleźć gminom środki na pokrycie dodatkowych opłat. Najprawdopodobniej jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby zwiększenie zadłużenia, ponieważ prawie wszystkie zaplanowane przetargi we wrześniu są już rozstrzygnięte, bądź toczą się postępowania przetargowe. Drugim drastycznym wyjściem z tej patowej sytuacji dla samorządów byłaby likwidacja części placówek.

Na zakończenie, pozostaje mi tylko życzyć pani Sylwii, dumnej mamie dwójki dzieci, POwodzenia w zbliżających się wyborach parlamentarnych.