STRUŻAŃSKIE BOISKO CORAZ BLIŻEJ

Nie ustają prace, by naprawić błędy przeszłości i przygotować grunt (w dosłownym tego słowa znaczeniu) bod budowę infrastruktury sportowej dla Zespołu Szkół Nr 2 w Strudze. Wczoraj zadzwonił do mnie radny Dariusz Pietrucha, która prężnie działa w radzie rodziców w tej szkole. Cieszył się jak małe dziecko:

– Już nic nie stanie na przeszkodzie do wybudowania boiska przy szkole! Właśnie wszedł w życie nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla działki, na której ma być ono zlokalizowane. Wojewoda nie miał do niego zastrzeżeń. Projekt gotowy, a w czerwcu przetarg na budowę – opowiadał rozemocjonowany.

Droga do wybudowania boiska w Strudze była bardzo kręta. W 2002 roku rada miasta przyjmując plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu popełniła błąd i działkę, na której wówczas znajdowało się już wówczas boisko trawiaste zakwalifikowała jako teren leśny bez możliwości zabudowy, co uniemożliwiało umiejscowienie jakiejkolwiek infrastruktury sportowej. Przykre, że radny Marek Szczepanowski, który wówczas głosował za planem zagospodarowania wykluczającym możliwość budowy boiska przy szkole, głośno protestował w obecnej kadencji przeciwko budowie Orlika na ul. Stawowej, domagając się wybudowania kompleksu sportowego w Strudze, mimo, że jest to po prostu niemożliwe.

By naprawić ten błąd potrzebne było uchwalenie nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla miasta. Prace trwały kilka lat, a rada miasta przyjęła studium 24 października 2012 roku. Następnie przystąpiono do przygotowania nowego planu zagospodarowania dla działki przy szkole, na której obecnie znajduje się boisko trawiaste, aby móc przekształcić je pod usługi oświaty i sportu. Uchwała w sprawie przyjęcia nowego planu zagospodarowania przestrzennego została podjęta 16 kwietnia 2014 roku i weszła w życie 13 maja, czyli zgodnie z przepisami 14 dni po opublikowaniu jej w dzienniku urzędowym województwa mazowieckiego (29 kwietnia).

Dodatkowo, w ubiegłym roku przygotowano już projekt infrastruktury sportowej, a w budżecie miasta na 2014 roku zabezpieczono środki. Projekt zakłada budowę dwóch boisk: do piłki nożnej ze sztuczną trawą oraz wielofunkcyjnego, a także bieżnię, szatnię i oświetlenie terenu. Teraz pozostaje czekać na ogłoszenie przetargu i wybór wykonawcy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy gwizdek na nowym boisku usłyszymy w listopadzie.

boisko Struga

Reklamy

WODA I ŚCIEKI NIE ZDROŻEJĄ

Wodociąg-logoWM_4To nie jest prima aprilisowy żart. Właśnie dziś radni otrzymali wniosek o zatwierdzenie taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków wraz z projektem uchwały – w skrócie: propozycje stawek za wodę i ścieki. Ci, którzy nastawiają się na kolejne podwyżki są w błędzie. Opasły wniosek Wodociągu Mareckiego zawierający również sprawozdanie zarządu spółki z działalności za 2013 rok, proponuje zachowanie stawek za wodę dla gospodarstw domowych oraz stawek za odbiór ścieków na dotychczasowym poziomie. Symbolicznie woda zdrożeje dla zakładów wykorzystujących ją na potrzeby produkcji (o 3 grosze) oraz dla zakładów przemysłowych, usługowych i handlowych (o 1 grosz).

Rada Miasta nowe stawki przyjmie podczas kwietniowej sesji, która odbędzie prawdopodobnie przed Wielkanocą. Jednak decyzja radnych nie jest w tym wypadku wiążąca. Rada Miasta może podjąć uchwałę o odrzuceniu nowych taryf wyłącznie po stwierdzeniu, że zostały opracowane niezgodnie z przepisami. Natomiast, jeśli radni zdecydują się nie podejmować uchwały, ponieważ  przykładowo uznają, że stawki są za wysokie nie rodzi to żadnego skutku, a nowe taryfy i tak wejdą w życie 70 dni po złożeniu wniosku do rady miasta. Taki paradoks wynika z ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i ścieki, która nie pozwala radzie gminy na dokonywanie jakichkolwiek zmian w taryfach, mimo, że stanowią one przedmiot dyskusji i podlegają zatwierdzeniu przez radnych.

stawki za wodę

 

 

 

RYWALIZACJA O WYJAZD DO BRUKSELI ROZSTRZYGNIĘTA

Po zaciętej walce mareckich gimnazjalistów rozstrzygnięto III konkurs „Markowianin, Polak, Europejczyk, czyli nie taka Unia straszna…”. Czwórka finalistów wraz z nauczycielem w kwietniu wyjedzie w nagrodę do Brukseli na zaproszenie patrona honorowego konkursu posłanki do Parlamentu Europejskiego prof. Danuty Hübner. 

Już po raz trzeci mareccy gimnazjaliści rywalizowali w konkursie wiedzy o Unii Europejskiej „Markowianin, Polak, Europejczyk, czyli nie taka Unia straszna…” organizowanym przez Radę Miasta Marki oraz Marecki Ośrodek Kultury im. T. Lużyńskiego. Celem konkursu jest pokazanie, że Unia Europejska nie jest czymś odległym i abstrakcyjnym, ale już od kilku lat jest częścią naszego życia, którą warto poznać i zrozumieć. Konkurs składał się z dwóch etapów: szkolnego oraz finału ogólnomiejskiego.

Uczestnicy konkursu musieli wykazać się znajomością mapy Europy, historii integracji europejskiej oraz sylwetek ojców założycieli zjednoczonej Europy. W tym roku nie mogło zabraknąć również pytań dotyczących Parlamentu Europejskiego. W końcu już 25 maja Polacy wybiorą swoich 51 reprezentantów, którzy przez kolejne 5 lat będą zasiadać w poselskich ławach w Brukseli i Strasburgu. 

14 lutego w Mareckim Ośrodku Kultury odbył się finał konkursu rozegrany w formule teleturnieju „Jeden z Dziesięciu”, w którym udział wzięli zwycięzcy etapu szkolnego. Finaliści na tyle perfekcyjnie przyswoili wiedzę na temat integracji europejskiej, że organizatorzy musieli zorganizować super finał, aby wyłonić zwycięzców. 4 marca ponownie uczestnicy finału stanęli w szranki, by walczyć o wyjazd do Brukseli. Aby rozstrzygnąć finał potrzebne było zadanie ponad 120 pytań. Mimo, iż uzgodnioną wcześniej nagrodą główną był wyjazd do stolicy Unii Europejskiej dla dwójki laureatów, prof. Danuta Hübner doceniając zaangażowanie mareckich gimnazjalistów postanowiła zaprosić do Brukseli aż czwórkę finalistów.

Niekwestionowaną zwyciężczynią konkursu, która nie popełniła ani jednego błędu jest Klaudia Piekut z Gimnazjum Nr 2. Miejsce drugie oraz trzecie zajęli uczniowie Gimnazjum Nr 1 Barłomiej Kryca i Filip Krasiewicz, natomiast miejsce czwarte zajął Adrian Zaraś z Katolickiego Gimnazjum im. bł. Bronisława Markiewicza. 

Podczas finału, jak co roku, Marki odwiedzili wyjątkowi goście: Rafał Rudnicki – Dyrektor Wydziału Informacji i Komunikacji Społecznej Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, który przedstawił uczestnikom konkursu w bardzo przystępny sposób, jak wygląda praca w instytucjach unijnych, jak również jakie działania podejmuje Komisja Europejska, aby zainteresować tematyką unijną najmłodszych oraz Michał Skrzek – asystent europosłanki prof. Danuty Hübner. Na gali finałowej nie mogło zabraknąć również przedstawiciela Wodociągu Mareckiego sp. z o.o. – największego mareckiego beneficjenta funduszy unijnych. Dyrektor Anna Zmysłowska, na przykładzie budowy kanalizacji, opowiedziała zebranym jak środki unijne pomagają zmieniać otaczającą nas rzeczywistość i wpływają na nasze życie.

Gorące podziękowania za pomoc w organizacji konkursu należą się Pani Dyrektor Mareckiego Ośrodka Kultury Krystynie Klimeckiej oraz prezydium Rady Miasta Agnieszce Lużyńskiej i Marcinowi Piotrowskiemu.

Nagrody w konkursie ufundowane zostały przez Biuro Poselskie Posłanki do Parlamentu Europejskiego prof. Danuty Hübner oraz Wodociąg Marecki sp. z o.o. Upominki dla wszystkich uczestników konkursu przekazało także Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce. W tym roku konkurs „Markowianin, Polak, Europejczyk, czyli nie taka Unia straszna…” znalazł się wśród 28 projektów z Polski, które ubiegały się o Europejską Nagrodę Młodzieżową im. Karola Wielkiego przyznawaną inicjatywom budującym świadomość integracji europejskiej wśród młodych ludzi.

Fotorelacja z finału

TAK BĘDĄ WYGLĄDAŁY NOWE PLACE ZABAW

18 lipca ogłoszono przetarg na budowę trzech nowych placów zabaw przy Szkołach Podstawowych Nr 3 i Nr 4 oraz przy Zespole Szkół Nr 2. Najmłodszych markowian na pewno ciekawi, jak będą wyglądać nowy place i kiedy będzie można z nich korzystać. Zagłębiając się w dokumentację przetargową udało mi się znaleźć projekty oraz zabawki, które znajdą się na każdym z placów.

Termin składania ofert przez wykonawców mija w czwartek. Następnie miejscy urzędnicy w ciągu miesiąca dokonają analizy ofert i wybiorą najtańsze, które spełniają wszystkie wymogi przetargu. Wykonawcy będą mieć 30 dni od momentu podpisania umowy na urządzenie placów zabaw. Nowe miejsca zabaw dla najmłodszych gotowe będą do końca września.

Miasto na budowę trzech placów zabaw przeznaczyło 700 tys. złotych, z czego połowa środków pochodzić będzie z rządowego programu „Radosna Szkoła”.

plac zabaw 2

plac zabaw 3

plac zabaw 4

II Konkurs wiedzy o UE rozstrzygnięty

Troje mareckich gimnazjalistów w październiku wyjedzie do Brukseli na zaproszenie europosłanki prof. Danuty Hübner. 21 czerwca w murach Mareckiego Ośrodka Kultury im. Tadeusza Lużyńskiego odbyła się gala finałowa II Konkursu Wiedzy o Unii Europejskiej dla Gimnazjalistów „Markowianin, Polak, Europejczyk, czyli nie taka Unia straszna…”, podczas której ogłoszono wyniki i wręczono nagrody.

Udział w konkursie wzięło udział 52 gimnazjalistów z czterech mareckich gimnazjów. Pierwszy etap, przeprowadzony 20 maja, składał się z pytań testowych i otwartych. Każda szkoła otrzymała pomoce dydaktyczne przekazane przez Punkt Informacyjny UE w Warszawie. Uczestnicy konkursu musieli zmierzyć się m.in. z osią czasu przyporządkowując każdy z krajów członkowskich do roku, w którym wstąpił do Unii Europejskiej. Nie zabrakło również pytań o unijne symbole: hymn, flagę, czy też miejsca obrad Parlamentu Europejskiego.

12 najlepszych uczestników zaproszonych zostało do finału, podczas którego musieli opisać, jak zmieniła się zjednoczona Europa dzięki otwarciu granic. Jakie płyną z tego korzyści dla Markowianina, Polaka, Europejczyka, ale też z jakimi zagrożeniami musimy się zmierzyć.

21 czerwca odbyła się gala finałowa konkursu, podczas której ogłoszono wyniki oraz wręczono nagrody. Europosłankę Danutę Hübner, która nie mogła przyjechać do Marek z racji toczących się negocjacji w sprawie kształtu unijnego budżetu na lata 2014-2020, reprezentował asystent Michał Skrzek, który zapowiedział wizytę prof. Hübner jesienią, kiedy to podczas spotkania z młodzieżą poprowadzi lekcję europejską. Gośćmi specjalnymi gali finałowej była delegacja parlamentarno-samorządowa z Kosowa, na czele z posłanką Vesną Mikić.

Zwycięzcami konkursu zostali Aleksandra Wysocka (Katolickie Gimnazjum im. bł. ks. B. Markiewicza) oraz Eryk Roguski (Gimnazjum Nr 1). Drugie miejsce zajęła Karolina Gąska (Katolickie Gimnazjum im. bł. ks. B. Markiewicza). Cała trójka w październiku wyjedzie do Brukseli.

Dwunastka finalistów otrzymała nagrody ufundowane przez europosłankę Danutę Hübner, Wodociąg Marecki oraz mareckich radnych. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali unijne upominki od europosłanki oraz Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Konkurs organizowany przez Radę Miasta Marki oraz Marecki Ośrodek Kultury im. Tadeusza Lużyńskiego pod honorowym patronatem europosłanki prof. Danuty Hübner, przewodniczącej Komisji Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego.

więcej na www.markiue.com.pl

REWOLUCJA ŚMIECIOWA DOCIERA DO MAREK

Rada Miasta w środę przyjęła pakiet uchwał, które zrewolucjonizują w Markach gospodarkę odpadami. Od lipca za odbiór i utylizację naszych śmieci odpowiadać będzie samorząd. Ile za to zapłacimy? Odpowiedź poniżej…

W drugim półroczu ratusz przejmie na siebie obowiązki odbierania odpadów z mareckich posesji, a ich właściciel opłatę za tę usługę uiści na rachunku bankowym urzędu, a nie jak do tej pory firmy, z której usług korzystano. Właściciel każdej mareckiej nieruchomości do 15 marca musi dostarczyć do urzędu miasta deklarację o liczbie osób zamieszkujących na terenie danej nieruchomości oraz do końca czerwca rozwiązać dotychczasową umowę na odbiór odpadów z prywatnym przedsiębiorcą, z którego usług korzystano. W przypadku budynków wielorodzinnych za złożenie deklaracji odpowiedzialny jest zarządca budynku.

Nowe miesięczne stawki ustalone przez Radę Miasta kształtują się następująco:
– 8 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość, gdy będziemy segregować odpady,
– 17 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość, w przypadku braku prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów na danej posesji.

Przykład:
opłata miesięczna naliczona dla nieruchomości zamieszkałej przez 4 osoby, na której prowadzi się selektywną zbiórkę odpadów:
4 osoby x 8 złotych = 32 złote miesięcznie

Opłata miesięczna naliczona dla nieruchomości zamieszkałej przez 4 osoby, w przypadku braku prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów:
4 osoby x 17 złotych = 68 złote miesięcznie

Łączną opłatę naliczoną według powyższego schematu trzeba będzie uiszczać raz na kwartał z góry, w terminie do 15 dnia pierwszego miesiąca danego kwartału. System wchodzi w życie 1 lipca 2013 roku, a więc pierwszą opłatę należy wnieść do 15 lipca za trzeci kwartał 2013 roku.

Miasto podzielone zostało na 3 sektory w celu zorganizowania zbiórki odpadów komunalnych. W najbliższym czasie ogłoszone zostaną 3 przetargi na wybór firm obsługujących każdy z sektorów. Dzięki takiemu rozwiązaniu ratusz zakłada, że ceny proponowane przez oferentów będą niższe, niż w przypadku ogłoszenia jednego przetargu na obsługę całego miasta.

Odpady zmieszane i biodegradowalne odbierane będą raz na dwa tygodnie z budynków jednorodzinnych oraz dwa razy na tydzień w przypadku zabudowy wielorodzinnej. Natomiast odpady posegregowane odbierane będą jak dotychczas raz na miesiąc od nieruchomości z zabudową jednorodzinną oraz raz na tydzień w przypadku zabudowy wielorodzinnej.

Ponadto, przy ul. Dużej uruchomiony zostanie PSZOK, czyli Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, umożliwiający właścicielom nieruchomości dostarczanie samemu odpadów w miarę potrzeby, np. skoszonej trawy, zużytego sprzętu elektronicznego, czy odpadów wielkogabarytowych. Natomiast odbiór tych odpadów z terenu posesji odbywać się będzie na zgłoszenie raz na pół roku (budynki jednorodzinne) lub raz na miesiąc (budynki wielorodzinne).

Link do deklaracji

Link do wywiadu z wiceprezydentem Legionowa Piotrem Zadrożnym, gdzie taki system sprawdza się od 2009 roku

WNIOSEK O KONTROLĘ MARCOVII BEZPRAWNY

Podczas czerwcowej sesji Rady Miasta przewodniczący Rady odczytał pismo mieszkańców dotyczące sytuacji w stowarzyszeniu MTS Marcovia 2000. Mieszkańcy wnosili o „dogłębną kontrolę finansów klubu, jakie miasto przekazuje”. Podczas dyskusji, jaka wywiązała się po odczytaniu pisma radny Marek Szczepanowski oburzony tym, że nie będąc członkiem stowarzyszenia nie został wpuszczony na walne zebranie jego członków sformułował wniosek o skierowanie sprawy do Komisji Rewizyjnej: „niech sprawdzi na co poszły pieniądze, wykaz wynagrodzeń, etatów jakie były, umów zleceń; chciałbym wiedzieć na jakie cele statutowe zostały przeznaczone te pieniądze, /…/ kiedy został zmieniony statut, że nie wolno nikomu wejść na posiedzenie MTS Marcovia?”. Następnie padło zapewnienie o zwołaniu nadzwyczajnej sesji Rady Miasta m.in. w sprawie odebrania środków miejskich Marcovii.

Jak się dziś okazało przedstawienie sprawy podczas sesji Rady Miasta było jedynie przysłowiowym biciem piany, ponieważ wniosek o zaangażowanie w sprawy stowarzyszenia Komisji Rewizyjnej Rady Miasta był bezprawny i dyskusja na temat pisma nigdy nie powinna mieć miejsca. Smuci fakt, że taki wniosek nie został złożony przez nowicjusza, ale przez radnego, który zasiada w Radzie Miasta już trzecią kadencję i powinien wiedzieć, jaki jest ustawowy zakres kompetencji Rady Miasta oraz Komisji Rewizyjnej.

Art. 18a ustawy o samorządzie gminnym brzmi: Rada gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy; w tym celu powołuje komisję rewizyjną. Przedstawiając sprawę w mediach oraz internecie starano się przedstawić stowarzyszenie MTS Marcovia 2000 jako organ podlegający samorządowi gminnemu. Jednak nic z tych rzeczy. Marcovia jest takim samym stowarzyszeniem jak Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, Mareckie Stowarzyszenie Gospodarcze, czy Grupa Marki 2020. Nie jest ani gminną jednostką organizacyjną, ani jednostką pomocniczą gminy. Nie otrzymuje środków od miasta na własne utrzymanie, ale wygrywa otwarte konkursy ofert na realizację zadań publicznych, mniej więcej w takim samym trybie jak firmy wygrywają przetargi, a następnie rozlicza się z wykorzystania środków konkursowych, tak jak firma rozlicza się z realizacji inwestycji.

Podczas posiedzenia komisji rewizyjnej celowo złożyłem wniosek o skierowanie kontroli do zewnętrznego audytora, aby jak najszybciej zamknąć ten festiwal oskarżeń na forum publicznym, by następnie zwrócić się o opinię prawną dotyczącą zakresu kontroli Marcovii znając interpretację wymienionego art. 18a. Próbując samemu przedstawić brak możliwości kontrolnych Komisji Rewizyjnej w tej sprawie mógłbym zostać posądzony o stronniczość, kolesiostwo, próbę zamiecenia „problemu”pod dywan, dlatego też wolałem zwrócić się do wydziału prawnego Urzędu Miasta. Dziś Komisja Rewizyjna otrzymała odpowiedź, którą zamieszczam poniżej. Wynika z niej, że jedyną sferą jaką może zająć się Komisja Rewizyjna w imieniu Rady Miasta to skontrolowanie działań burmistrza w zakresie kontrolowania wydatkowania środków otrzymanych przez podmioty w wyniku rozstrzygnięć otwartych konkursów ofert.

Dla osoby postronnej sprawa może wydawać się skomplikowana, ale w najprostszy sposób całą sytuację można przedstawić w jednym zdaniu: Rada Miasta może jedynie skontrolować, czy burmistrz właściwie skontrolował środki wydawane w ramach konkursów. Złożony wniosek dotyczył wielu aspektów funkcjonowania stowarzyszenia, a więc Rada Miasta nie miała prawa go przegłosować, a następnie go analizować. Oczywiście, pewnie pojawią się głosy, że przecież stowarzyszenie to funkcjonuje w Markach, trenują w nim mareckie dzieci, wynajmuje miejskie obiekty, więc mimo wszystko Rada Miasta powinna się wypowiedzieć w kwestii działalności Marcovii. Jednak Rada Miasta, jako organ administracji publicznej musi kierować się zasadą legalizmu, zapisaną w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który brzmi: organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. A więc dla Rady Miasta co nie jest dozwolone, jest zabronione. Ingerencja w funkcjonowanie niezależnych stowarzyszeń jest zabroniona.

ZDOBYLIŚMY JUŻ PONAD 7,5 MLN ZŁ DLA MAREK

Mija właśnie 20 miesięcy od pierwszej sesji Rady Miasta obecnej kadencji, kiedy to rządząca od lat w Markach Wspólnota Samorządowa musiała uszczuplić swoje posiadanie i podzielić się współodpowiedzialnością za miasto z „grupą współtworzącą większość w Radzie”, jak niektórzy określają radnych PO i MSG (choć co dzień zachodzę w głowę jak 3 + 7 może dać większość w 21-osobowej Radzie Miasta?). Ta okrągła miesięcznica zmotywowała mnie do zrobienia krótkiego podsumowania dotyczącego pozyskanych przez miasto środków na inwestycje w obecnej kadencji. A o tej sferze działań przypomina mi codziennie budujący, dosłownie i w przenośni, widok Szkoły Podstawowej Nr 1.

Najwięcej środków zewnętrznych otrzymaliśmy do tej pory z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Od pierwszych dni bieżącej kadencji nowy przewodniczący Rady Marcin Piotrowski przy współudziale „grupy współtworzącej większość” nie ustawał w działaniach zmierzających do pozyskania środków na termomodernizację mareckich szkół i przedszkoli. W maju spłynęła do Urzędu Miasta pozytywna wiadomość. Otrzymaliśmy nieco ponad 2 mln zł oraz 3,6 mln zł preferencyjnego kredytu na modernizację Szkół Podstawowych Nr 1, 3, 4, 5, trzech Przedszkoli Miejskich oraz budynku Urzędu Miasta.

Kolejne środki spłynęły do Marek na budowę dwóch Orlików: przy ul. Stawowej oraz przy SP1. Łącznie otrzymaliśmy 666 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki i 433 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego. Nie sposób nie pominąć w tym miejscu dotacji z resortu sportu na budowę Białego Orlika, czyli sezonowego lodowiska, które tej zimy zrobiło prawdziwą furorę. Kwota dofinansowania to ponad 150 tys. zł.

Wsparcie otrzymały również inwestycje dla najmłodszych. W ramach rządowego programu „Radosna Szkoła” Marki otrzymały dotacje na budowę dwóch placów zabaw: przy SP1 w kwocie 63 850 zł oraz przy SP2 w kwocie 115 450 zł.

Marki otrzymały również pieniądze unijne w kwocie 571 tys. zł na realizację projektu „E-urząd”, który od kilku już miesięcy informatyzuje Urząd Miasta i podległe mu jednostki.

Łączna suma wymienionych środków zewnętrznych, które w obecnej kadencji wpłynęły do miejskiej kasy na realizację inwestycji daje nam 7 646 191 zł!

SZANSA NA ZMIANĘ TRASY LINII 805

Mimo systematycznego zwiększania liczby linii autobusowych obsługujących Marki, mieszkańcom wciąż doskwiera brak zróżnicowania tras autobusowych, które poza ulicami Kościuszki i Legionową prowadzą aleją Piłsudskiego. Konieczność dotarcia do al. Piłsudskiego, a następnie stanie w korkach nie brzmi zachęcająco dla osób, które zastanawiają się nad zamianą swojego własnego środka transportu na autobus.

Dlatego też, z myślą o zróżnicowaniu tras autobusowych obsługiwanych przez warszawski ZTM, radni Platformy Obywatelskiej oraz Mareckiego Stowarzyszenia Gospodarczego zwrócili się do dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego z prośbą o analizę możliwości zmiany trasy linii 805, która mogłaby przebiegać następująco: Piłsudskiego – Sosnowa – Okólna – Słoneczna – Piłsudskiego.

Jeszcze do niedawna problemem dla ZTMu w uruchomieniu komunikacji autobusowej po ul. Okólnej były progi zwalniające znajdujące się przy Jedynce. Jednak obecnie w Warszawie coraz więcej linii rozpoczyna kursowanie po ulicach, na których wybudowane są specjalne progi zwalniające, po których przejeżdżać bez problemu mogą autobusy. Przykładem takiej ulicy jest znajdująca się na Bemowie Obrońców Tobruku. W przypadku, gdy ZTM negatywnie zaopiniuje pomysł wybudowania podwyższonego skrzyżowania ulic Okólnej i 11-go listopada będzie ono mogło być zastąpione takimi właśnie progami.

Przypomnijmy, że jeszcze w tym roku wybudowany zostanie dodatkowy pas do skrętu w prawo z ulicy Sosnowej w al. Piłsudskiego, co rozładuje pojawiające się w tym miejscu korki. Dodatkowo na całym odcinku ul. Okólnej, po którym prowadzić miałaby nowa trasa zostanie wykonane odwodnienie oraz położony nowy asfalt od rzeki w stronę ul. Słonecznej.

Zmieniona trasa wiodłaby niedaleko dużych mareckich osiedli zlokalizowanych przy 11-go listopada, Mieszka I, Promiennej, Słonecznej. Dodatkowo zmiana ta byłaby korzystna dla uczniów SP1, którzy mogliby dojeżdżać do szkoły autobusem. Nie bez znaczenia jest tu również budowa kolejnego mareckiego Orlika, do którego bez problemu dojedziemy komunikacją miejską.

Zmiana trasy linii 805 wydaje się być ze wszech miar uzasadniona. Nikt na tym nie straci, a wielu mieszkańców zyska. Miasto wykona w tym roku wszelkie prace, które przybliżą funkcjonowanie komunikacji miejskiej po nowej trasie. Teraz wszystko w rękach Zarządu Transportu Miejskiego, a w przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku – w rękach radnych, którzy muszą wyrazić zgodę na zmianę trasy.

Wniosek klubów PO, Marki 2020 oraz O Przyszłość Marek do dyrektora ZTM w Warszawie

GRANICZNY PROBLEM DOSTRZEŻONY PRZEZ WARSZAWĘ

Granica pomiędzy Markami a Warszawą przebiegająca przez ulicę Kościuszki to jedno z bardzo niebezpiecznych miejsc dla pieszych. Po warszawskiej stronie na zakręcie brakuje chodnika oraz latarnii. O problemie tym informowałem już wcześniej we wpisie: Będzie bezpieczniej? z listopada 2011 roku. Jak się później okazało za ulicę Lewandów nie odpowiada urząd dzielnicy Białołęka, gdyż podlega ona bezpośrednio pod Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie. W związku z powyższym marecki klub radnych PO wiosną wystosował kolejne pismo, tym razem do dyrektor ZDM Grażyny Lendzion. W sprawie tej pomoc okazał również wiceburmistrz Białołęki Piotr Jaworski.

W czerwcu do Biura Rady Miasta Marki wpłynęła odpowiedź z warszawskiego ZDM. Nasze starania przyniosły skutek i problem został zauważony. Jeszcze w tym roku wykonany zostanie brakujący fragment chodnika, natomiast w 2013 roku na zakręcie rozbłysną latarnie. Pisząc o tej interwencji nie mogę pominąć radnego Tadeusza Skłodowskiego, który jako pierwszy dał impuls do zajęcia się tą sprawą przez radnych i doprowadzenia jej do szczęśliwego finału.