Burza w szklance wody

hillwood

Zastanawialiście się, jak to się stało, że część mieszkańców uwierzyła w zapowiedzi, że jeden średnich rozmiarów magazyn może wygenerować podobny potok samochodów ciężarowych, co cały tranzyt na trasie Wrocław – Warszawa – Białystok (S8)? Komu zależy na straszeniu mieszkańców paraliżem komunikacyjnym, mimo oddania obwodnicy do użytkowania?

Fake news opanowuje Marki
Na jednym z portali internetowych kilka miesięcy temu pojawił się wpis o budowie hali magazynowej przy ulicy Okólnej w miejscu, gdzie przecież od wielu lat znajduje się centrum dystrybucyjne. Oczywiście, artykuł został tak pomysłowo skonstruowany, aby przekonać czytelnika, że informacja o tej inwestycji jest ukrywana, ponieważ będzie to jeden z największych magazynów w Polsce, który zamieni życie w Markach w koszmar, bo przecież otwarcie obwodnicy Marek, o którą intensywnie zabiegał od 2009 roku obecny burmistrz Jacek Orych trzeba czymś przykryć.

Nie bez kozery inwestycja nie jest nazywana halą magazynową, tylko centrum dystrybucji, by podgrzać atmosferę. A jaka jest różnica pomiędzy jednym i drugim? A no taka jak pomiędzy słowem wczoraj, a wyrażeniem w dniu wczorajszym – to drugie poważniej brzmi i chętnie jest używane przez niektórych sądząc, że dzięki temu podkreślą rangę jakiejś informacji.

Następnie anonimowa osoba, której zidentyfikować w żaden sposób nie można, podaje się za specjalistę w zakresie logistyki i wylicza, że setki jak nie tysiące tirów sparaliżuje miasto. A opozycja cytuje tego „specjalistę” wszędzie, gdzie się da uznając to za pewnik. Kim jest ta osoba? Jakie ma doświadczenie i jakie posiada informacje o inwestorze i inwestycji, żeby wydawać takie wyroki? Czy ta osoba w ogóle istnieje, czy ten „specjalista” został wymyślony na potrzeby prowadzenia kampanii dezinformacyjnej? A spirala strachu wciąż się nakręca. Kto kryje się pod nickiem, tego się nie dowiedzieliśmy. Ale jedno jest pewne: strategia, by zniechęcić mieszkańców do nowych inwestycji zaowocowała.

Szukanie winnego
„Winę” za powstanie hali, która przyniesie milionowe korzyści dla budżetu miasta próbowano zrzucić na burmistrza. Jednak inwestycja realizowana jest przez prywatnego przedsiębiorcę na prywatnym terenie. Ponadto, na powstanie hali magazynowej zezwala miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący na tym terenie od 2003 roku. Nikt nie musiał pytać się burmistrza o zgodę na postawienie tej hali, a starosta, po zbadaniu dokumentacji musi wydać zezwolenie na budowę, jeśli inwestycja jest zgodna z prawem.

Rzutem na taśmę znaleziono punkt zaczepienia – „przecież burmistrz wydawał decyzję środowiskową dla tej inwestycji, a mógł przecież tego nie zrobić” brzmiał jeden z internetowych komentarzy. Również i ta argumentacja została obalona, ponieważ tzw. decyzja środowiskowa nie jest decyzją typu „wyrażam zgodę” lub „nie wyrażam zgody”, jak jeszcze do niedawna wydawało się niektórym radnym, ale na podstawie przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska burmistrz wskazuje jakie działania musi podjąć inwestor, aby zminimalizować wpływ tej inwestycji na środowisko naturalne. Jednak w przypadku hali przy Okólnej, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała opinię na podstawie odpowiednich przepisów prawa, że decyzji środowiskowej wydawać nie ma potrzeby.

Ile tych TIRów?
Obecnie budowana hala ma 3,85 ha powierzchni. Obsługiwać ją będzie 50 doków rozładunkowych (a nie 96, jak możemy przeczytać w niektórych nieprawdziwych wpisach na ten temat). Takich hal jest mnóstwo w okolicach Warszawy i samej stolicy: w Ząbkach na Chełmżyńskiej, w Warszawie na Annopolu, na Utracie, na Zabranieckiej, w Radzyminie, w Błoniu (kilka gigantycznych hal wokół miasta, do których dojazd prowadzi zaledwie dwiema jednopasmowymi drogami, w tym jedna biegnie przez centrum miasta). Czy te wszystkie miejsca są przez to sparaliżowane przez tysiące tirów?

Do czasu otwarcia obwodnicy przez Marki przejeżdżało dziennie kilkanaście tysięcy samochodów ciężarowych. Jest to głównie tranzyt odbywający się drogą krajową nr 8. Po otwarciu obwodnicy zdecydowana większość tych samochodów przeniesie się na ekspresówkę, by szerokim łukiem ominąć nasze miasto. Pozostaną tylko te, które obsługują mareckie sklepy i przedsiębiorstwa. Informację o tym, że ich miejsce zajmą kolejne tysiące samochodów jadące tylko do jednego magazynu można między bajki włożyć analizując funkcjonowanie podobnych obiektów.

W Kobyłce niedawno zorganizowano uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod halę produkcyjną firmy Nuctech – chińskiego potentata w dziedzinie produkcji skanerów na potrzeby służb celnych. W uroczystości udział wziął ambasador Chińskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej w Polsce Xu Jian. W Radzyminie natomiast otwarto nowy magazyn Coca-Coli. Przedsiębiorstwo u naszych sąsiadów to trzeci największy zakład produkcyjny Grupy Coca-Cola Hellenic, który zajmuje 14 hektarów powierzchni. Produkuje on dziennie 1,5 mln litrów napoju, który musi być odebrany i przewieziony do kontrahentów. Mimo, że dojazd do przedsiębiorstwa odbywa się przez miasto, nikt nie protestował, a na otwarciu pojawił się nawet wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński. Władze Radzymina widzą korzyści z rozwoju gospodarczego swojej gminy, dlatego każda nowa inwestycja postrzegana jest jako szansa dla miasta. Według danych pozyskanych z Urzędu Miasta i Gminy Radzymin tylko w 2017 roku Coca-Cola zapłaciła 1,6 mln złotych podatku od nieruchomości.

Korzyści dla Marek
Inwestycja przy Okólnej to około milion złotych rocznie dodatkowego wpływu do budżetu miasta z podatku od nieruchomości. To nowe miejsca pracy dla mieszkańców. To wreszcie nowe inwestycje drogowe. Dzięki pomyślnym negocjacjom władz miasta z inwestorem, właściciel hali na swój koszt zmodernizuje ulicę Okólną na odcinku od Bielówka do Słonecznej. W tym miejscu powstanie nowa nawierzchnia asfaltowa, oświetlenie, chodnik i droga rowerowa, przy wjeździe na teren magazynu powstanie ogólnodostępny parking. Modernizacja ulicy pozwoli także uporać się z wodą zalegającą na ulicy po każdym większym deszczu. To dobra wiadomość dla mieszkańców osiedli zlokalizowanych na początku Okólnej. Ratusz przygotowuje także grunt pod przebudowę ulicy Słonecznej, którą w przyszłości ma być poprowadzona linia tramwajowa z Białołęki.

Bądźmy otwarci na nowe inwestycje, bo one się wszystkim nam opłacają. Obecność nowych inwestorów przełoży się na zwiększenie wydatków na inwestycje w marecką infrastrukturę. Jeszcze niedawno w rejonie ulicy Okólnej funkcjonował zakład przemysłowy, który truł nas wszystkim azbestem. Dziś przemysł ustępuje miejsca handlowi i usługom, z pożytkiem dla zdrowia mieszkańców i środowiska naturalnego. Z nowoczesnością nie chcemy walczyć. My chcemy nowoczesność popierać i cieszyć się rozwojem naszego miasta.

Reklamy

Z Kazachstanu do Marek

repatrianci1

Wczesnym popołudniem samolot z Astany wylądował w Porcie Lotniczym im. Fryderyka Chopina. Łzy, ucałowania, uściski rodziny – trzypokoleniowa rodzina Tatarenko i Filipienko właśnie wróciła do ojczyzny. Ich ziemią obiecaną staną się Marki. W imieniu władz samorządowych miasta Marki miałem przyjemność powitać nowych mieszkańców tuż po wylądowaniu.

Kwadrans po szesnastej samochód z repatriantami przebił się przez korki na Trasie Toruńskiej i przyjechał do naszego miasta. Przed domem, w którym zamieszka pięcioro rodaków ze Wschodu, czekali przedstawiciele rządu, samorządu oraz media. Naszych nowych mieszkańców witaliśmy tradycyjnie chlebem i solą. Przy ul. Pułaskiego zamieszkają Włodzimierz, Bronisława, Oksana, Ludmiła i Maria.

repatrianci2