Trzeci rok w Radzie Miasta

Niebawem upłynie trzeci rok odkąd rada miasta rozpoczęła swoje pracy w bieżącej kadencji samorządu terytorialnego. Jak co roku czuję się zobowiązany do przedstawienia sprawozdania ze swojej działalności jako radny.

W trzecim roku swojego funkcjonowania rada miasta zbierała się na 12. sesjach podejmując 139 uchwał. Po zawirowaniach związanych z wprowadzeniem stanu epidemii, wreszcie w czerwcu udało nam się powrócić na salę obrad, by pracować w standardowym trybie twarzą w twarz. W urzędzie miasta w godny sposób uhonorowaliśmy osoby, które decyzją radnych otrzymały dotychczas tytuły honorowego obywatela oraz zasłużonego dla miasta Marki tworząc galerię zdjęć z Ich wizerunkami.

 Swoje dyżury odbywałem głównie w formie telefonicznej. Mój telefon podany był na stronie internetowej urzędu, aby każdy mieszkaniec miał ze mną kontakt i mógł porozmawiać na wybrany temat lub umówić się na spotkanie w ratuszu. Prowadzę również swój blog, pozostając wciąż jedynym mareckim radnym korzystającym z tej formy komunikacji.

Wśród najistotniejszych spraw, w których interweniowałem w trzecim roku kadencji były m.in.: budowa placu zabaw na terenie Orlika przy Szkole Podstawowej Nr 1, zaprojektowanie i budowa brakujące fragmentu chodnika w ul. Bandurskiego, upamiętnienie mieszkańców gminy Marki zamordowanych w Niemieckim Obozie Zagłady w Treblince w czasie II wojny światowej, zwiększenie ochrony akustycznej terenów znajdujących się wzdłuż obwodnicy Marek, czy też rewitalizacja otoczenia Pomnika Żołnierzy AK w Strudze.

Niezwykle cieszą inwestycje zrealizowane oraz te przygotowywane do realizacji w moim okręgu wyborczym. Pod koniec ubiegłego roku asfalt zyskała ulica Skowronia. Lada dzień wykonane zostaną prace budowlane na ulicy Jasińskiego. Obie te inwestycje zostały dofinansowane z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Ulica Orla wzbogaciła się o nowe oświetlenie. Z kolei w ulicy Budowlanej Wodociąg Marecki przy wsparciu funduszy unijnych buduje kanalizację sanitarną. W tematach drogowych warto również wspomnieć o aktualnie przygotowywanych projektach budowy Wilczej i Jagiełły oraz o projekcie przebudowy ulic: Jana Pawła II, Dobrej, kard. Wyszyńskiego i ks. Popiełuszki, jak również o chodniku na ul. Bandurskiego od Biedronki do al. Piłsudskiego. Ponadto wczoraj burmistrz Jacek Orych ogłosił długo wyczekiwany przetarg w formule PPP na budowę kluczowych dla miasta arterii. Wśród ulic, które czekają na wykonawcę znalazły się również ulice z mojego okręgu wyborczego: Lisa-Kuli i Mickiewicza.

Jako mieszkańcy odnieśliśmy duży sukces podczas głosowania w Budżecie Obywatelskim Mazowsza. Projekt modernizacji przejść dla pieszych na ulicy Legionowej (będącej drogą wojewódzką), który przygotowałem wspólnie z radnymi: Urszulą Paszkiewicz, Andrzejem Nadolskim i Przemysławem Lisem okazał się zwycięski, a obecnie trwa projektowanie 4 doświetlonych bezpiecznych przejść dla pieszych. W temacie przejść dla pieszych wspomnę jeszcze o nowej zebrze, która na mój wniosek powstała na ulicy Wspólnej przy stadionie Marcovii oraz o doświetleniu (również na mój wniosek) przejścia dla pieszych na drodze powiatowej przy CAF3 na ulicy Fabrycznej.  

Jednak inwestycje nie ograniczają się jedynie do kwestii drogowych. Uczniowie Zespołu Szkół Nr 1 im. Jana Pawła II zyskali tego lata nową nawierzchnię na dwóch boiskach szkolnych. Wyremontowano kolejną zabytkową kamienicę osiedla Briggsów, a niedawno dotarła do nas świetna informacja o pozyskaniu środków rządowych w ramach Polskiego Ładu na rewitalizację pozostałych kamienic, co było jednym z elementów mojego programu wyborczego sprzed trzech lat.

Dużo swojej atencji poświęcałem również sprawom kultury, a to za sprawą realizacji kilku bardzo ciekawych przedsięwzięć, do których zostałem zaproszony przez Marecki Ośrodek Kultury. Gotowanie na ekranie w ramach programu Dzień Dobry MOK przyniosło mi naprawdę wiele frajdy. Nie mogę też nie wspomnieć o przedstawieniu Balladyna w reżyserii Jerzego Łazewskiego, w którym mam przyjemność występować wspólnie z cudownymi osobowościami, które znalazły się w obsadzie. Miłym akcentem była także realizacja po raz kolejny Akademii Dyzia Marzyciela. W sferze kultury bardzo ważnym wydarzeniem dla mnie była także premiera filmu dokumentalnego „Pamiętajcie!” o tematyce wojennej z udziałem honorowych obywateli miasta Marki: majora Jerzego Zybera oraz kapitana Michała Babiucha.

Na koniec tego podsumowania składam gorące podziękowania wszystkim osobom, dzięki którym już kolejny rok udaje mi się zmieniać Marki (wierzę, że na lepsze). Poniżej załączam linki do podsumowania z dwóch poprzednich lat bieżącej kadencji:

Zmiana na stanowisku Przewodniczącego Rady Miasta

Trzy lata temu obejmując z woli radnych zaszczytną funkcję Przewodniczącego Rady Miasta Marki mówiłem, że praca w samorządzie to gra zespołowa. Dziś nadszedł czas, by zmienić pozycję na boisku pozostając w mareckiej drużynie. Po 3 latach wypełniania roli przewodniczącego rady miasta, ze względu na czekające mnie nowe wyzwania życiowe, podjąłem decyzję o rezygnacji z tej funkcji, a radni na dzisiejszej sesji przyjęli moją rezygnację. Starałem się wypełniać swoją rolę ponad podziałami, choć zapewne nie zawsze mi to wychodziło tak, jak trzeba. Myślę, że był to okres intensywnej pracy, chociaż w większości przypadł na przedziwny czas epidemii, który potężnie zdezorganizował wiele sfer naszego życia. Mimo to, udało nam się przystosować do nowej rzeczywistości organizując sesje on-line nie przerywając swojej pracy. Łącznie w ciągu minionych trzech lat rada miasta obradowała na 39 sesjach podejmując niemal pół tysiąca uchwał.

W tym niełatwym czasie, jako mareckiemu samorządowi, udało nam się zrealizować wiele kluczowych dla miasta inwestycji, które polepszyły komfort życia mieszkańców i pozyskać gros środków zewnętrznych na wiele działań. Było to m.in. budowa Mareckiego Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego, rozbudowa Szkoły Podstawowej Nr 2 im. Żołnierzy AK II Rejonu „Celków”, budowa dwóch placówek przedszkolnych, dalsza rewitalizacja zabytkowych kamienic, budowa wielu jakże potrzebnych dróg (tak, tu jest jeszcze wiele do zrobienia), czy oddanie do użytku drugiej stacji uzdatniania wody w Strudze.  Na szczegółowe podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, ponieważ tradycyjnie wypełniając mandat radnego przygotowuję coroczne sprawozdanie ze swojej działalności, które niebawem zamieszczę.

Rada miasta podjęła dziś też decyzję o powierzeniu funkcji przewodniczącej rady Agnieszce Lużyńskiej. Agnieszka to doświadczony samorządowiec. Zawsze oddana sprawom Marek i od niepamiętnych czasów uczestnicząca w życiu społecznym będąc blisko ludzi. Jestem przekonany, że z pełnym profesjonalizmem i odpowiedzialnością będzie wykonywać powierzone jej dziś zadania.

Wypełnianie funkcji Przewodniczącego Rady Miasta Marki przez ostatnie 3 lata było dla mnie wielkim zaszczytem i zobowiązaniem. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w realizacji tego zadania, a osoby, które w jakikolwiek sposób poczuły się urażone moim działaniem lub zaniechaniem, gorąco przepraszam.

Plac zabaw przy SP1 coraz bliżej

Kontynuujemy temat weryfikacji możliwości budowy placu zabaw na terenie Orlika przy ulicy Okólnej. Dziś odbyła się wizja w terenie z udziałem Jacka Orycha, Burmistrza Miasta Marki oraz Agnieszka Gawkowska, Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 im. Kornela Makuszyńskiego w Markach. To rezultat mojego wniosku w sprawie zabezpieczenia środków na budowę placu zabaw w tej lokalizacji w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta.

Sprawę komplikuje wytyczenie dróg pożarowych do budynku szkoły podczas jego rozbudowy, które przebiegają przez większość niezabudowanego obecnie placu i ze względów bezpieczeństwa nie mogą być niczym zastawione. Sytuację dodatkowo utrudnia parking zlokalizowany wzdłuż Okólnej, od którego również należy zachować odpowiednią odległość przy budowie placu zabaw, co wynika z przepisów prawa budowlanego. Z dogłębnych analizach przeprowadzonych przez pracowników Wydziału Inwestycji i Zarządu Dróg mareckiego ratusza, wynika, że mimo tych wszystkich ograniczeń istnieje możliwość budowy w tym miejscu niewielkiego placu zabaw o maksymalnej powierzchni 96 metrów kwadratowych, który byłby dostępny dla mieszkańców również w weekendy, gdy teren szkoły będzie zamknięty. Być może teren uda się uzupełnić również o dodatkowe gry chodnikowe i obiekty małej infrastruktury, których montaż nie jest obwarowany aż tak dużymi obostrzeniami.

Prace Komisji Statutowej na finiszu

W ubiegłym tygodniu odbyło się kolejne posiedzenie Komisji Statutowej Rady Miasta Marki. Nasze prace są już na finiszu. Statut to taka lokalna konstytucja, która reguluje istotne sprawy dla miasta (których zakres nie został zastrzeżony w ustawach) oraz tryb pracy miejskich organów, jakimi są burmistrz i rada miasta. Lwia część przepisów statutu poświęcona jest jednak organizacji pracy rady miasta.

Obecny Statut Miasta Marki uchwalony został w 2004 roku i z niewielkimi tylko zmianami przetrwał aż do dziś, choć w międzyczasie znacznie zmieniły się przepisy regulujące funkcjonowanie samorządu gminnego. Dlatego też w bieżącej kadencji powołano doraźną Komisję Statutową, której celem jest zaproponowanie koniecznych zmian w statucie i dostosowanie go do obecnego porządku prawnego. W skład komisji weszli przedstawiciele wszystkich klubów radnych, aby każde środowisko posiadające przedstawicieli w radzie miasta mogło wziąć udział w jego kształtowaniu.

Osobiście zależało mi, aby część kwestii związanych z funkcjonowaniem rady miasta, sesjami i posiedzeniami komisji, które dotychczas były jedynie kwestią zwyczajową, uregulować w dokumencie o nazwie Regulamin Rady Miasta, aby ich stosowanie nie zależało wyłącznie od dobrej woli prowadzącego obrady, czy większości, jaka aktualnie sprawuje władzę, ale aby miały odniesienie w konkretnych przepisach, na które będą mogli powołać się mieszkańcy, czy poszczególni radni.

Jedną z takich kwestii jest zabieranie przez mieszkańców głosu w trakcie obrad. Wielu prawników stoi na stanowisku, że skoro ustawa o samorządzie gminnym mówi o możliwości zabrania głosu przez mieszkańca (po spełnieniu konkretnych warunków) tylko w punkcie dotyczącym rozpatrywania raportu o stanie gminy, który ma miejsce raz w roku, to znaczy, że w innych okolicznościach prowadzący obrady nie może udzielić głosu mieszkańcom. W naszym przypadku do tego zagadnienia podchodzimy bardzo liberalnie, jednak statut tworzony jest na lata z myślą o kolejnych kadencjach, dlatego warto, aby odpowiednie przepisy naszej lokalnej konstytucji uregulowały w jaki sposób mieszkaniec będzie mógł zabrać głos podczas każdej sesji w przyszłości, niezależnie od tego, czy większość w radzie będzie miał akurat komitet A, czy komitet B.