Dziękuję za wszystko, księże Zygmuncie

Być może ten wpis nie powinien nigdy powstać. Ale nie zdążę już opowiedzieć tego, co mam do przekazania księdzu Wirkowi osobiście, więc może chociaż w ten sposób naprawię swój błąd, że tak długo zwlekałem z wizytą na Saskiej Kępie.

Po wakacjach planowałem odwiedziny w parafii MB Nieustającej Pomocy u księdza Zygmunta. Chciałem porozmawiać o naszych mareckich sprawach, powspominać stare czasy i trochę „pochwalić się” obecną działalnością, która bardzo prawdopodobne, że nie wyglądałaby tak jak obecnie, gdybym nie spotkał na swojej drodze księdza Wirka.

A wszystko zaczęło się w 2006 roku, gdy ksiądz Zygmunt przybył jako nowy proboszcz do Parafii św. Izydora w Markach. Byłem wtedy już lektorem w naszej parafii. Pamiętam do dziś Jego pierwszą Mszę świętą w murach naszego kościoła i przekazanie kluczy do parafii przez ówczesnego ks. dziekana Mieczysława Stefaniuka. Była to ogromna zmiana jakościowa dla całej wspólnoty parafialnej. Śmiało można rzec, że odmienił wtedy filozofię naszej parafii koncentrując swoją działalność duszpasterską na człowieku. W końcu sam mawiał, że „przecież Kościół to nie mury, ale przede wszystkim ludzie”.

Pod jego okiem wchodziłem w dorosłość. Pod jego okiem stawiałem też pierwsze kroki w wielkiej polityce, ale tej w pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Jak wielu z Was pewnie dobrze pamięta, mam za sobą przygodę z polityką partyjną. Po katastrofie smoleńskiej niektórzy przedstawiciele rozmaitych grup parafialnych głośno protestowali przeciwko mojemu uczestnictwu w nabożeństwach, jako członek służby liturgicznej. Byłem wtedy nazywany komunistą, masonem itp. Wielokrotnie słuchając tych opinii stawałem przed dylematem, czy to nie jest czas, aby wybrać między Kościołem a polityką, skoro moja obecność w kościele niektórym ludziom zaczyna bardzo przeszkadzać. Co jakiś czas pytałem księdza Zygmunta, czy nie ma nic przeciwko, że stoję obok niego przy ołtarzu, po tych wszystkich głosach, które docierały również do niego. Ale zawsze odpowiadał: „Paweł, przychodź. Przychodź, jeśli czujesz taką potrzebę i działaj, jeśli ma to przynieść coś dobrego”. Gdy wiedziałem już, że w polityce partyjnej nie ma już dla mnie miejsca, że nie akceptuję takiego systemu wartości, również odbyłem z nim szczerą rozmowę i jednego z pierwszych poinformowałem o swojej decyzji. Nigdy mnie do tego kroku nie namawiał. Czekał aż sam dojrzeję do tej decyzji. Prawdopodobnie, gdyby nie Jego empatyczna postawa względem mnie, gdyby nie Jego słowa wsparcia, moja kariera samorządowca potoczyłaby się zupełnie inaczej, a może nawet już dawno by się po prostu zakończyła.

W moich oczach ksiądz Zygmunt był wielkim człowiekiem. Wielkim w swojej skromności. Był kapłanem, którego cechowały wielkie pokłady empatii. Zawsze służył radą i dążył do rozwiązywania problemów na polu dialogu. Słuchał, ale nie wydawał wyroków. Nie zamykał się wyłącznie na sprawy parafii, ale chętnie wspierał inicjatywy społeczne, jak choćby akcję „TAK dla Obwodnicy Marek”. Gdy po przerwie formowała się Ochotnicza Straż Pożarna w Markach został jej kapelanem. Był zaangażowany w działalność Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Żołnierzy 1920 roku. Wspólnie z nim przygotowywałem scenariusze pierwszych mareckich obchodów rocznicy Bitwy Warszawskiej w obecnej formule. Zawsze z ochotą uczestniczył w wielu miejskich wydarzeniach i wspierał je, gdy tylko mógł. O ile dobrze pamiętam, to również ksiądz Wirek razem z Akcją Katolicką zainaugurował organizację pikników parafialnych „Pożegnanie lata u św. Izydora”.

Za to wszystko nie uda mi się już podziękować księdzu Zygmuntowi osobiście. Nie opowiem mu już o swoich planach na przyszłość – zawodowych i osobistych. Dziś już tylko w taki sposób mogę okazać Mu wdzięczność publikując swoje wspomnienia, które obrazują jak wielką mądrością życiową był przepełniony.

Spoczywaj w pokoju, księże Zygmuncie. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało.

Wyróżnienie za działania na rzecz bezpieczeństwa

Paweł Paczek doceniony przez Mazowiecką Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

W kwietniu minęło 5 lat od uruchomienia mobilnego miasteczka ruchu drogowego, które działa pod prężnym okiem koordynatora Pawła Paczka. Był to pierwszy krok do wdrożenia mareckich programów edukacyjnych adresowanych do przedszkolaków, a także uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. „Odblaskowy przedszkolak”, „Autochodzik”, „Mój rower nie ma poduszki powietrznej”, „Bezpieczny rower” – to tylko kilka projektów, które Paweł Paczek realizuje i będzie realizować w przedszkolach i szkołach.

– Prawdopodobnie na Mazowszu jako jedyni realizujemy takie programy z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Stajemy się wzorem dla sąsiednich gmin. O nasze projekty pytają m.in. nasi sąsiedzi z regionu – opowiada Paweł Paczek.

13 maja odbyła się miła uroczystość, która miała na celu uhonorowanie wieloletniego zaangażowania Pawła Paczka w działalność na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pan Paweł, poza pracą zawodową w Markach, od 21 lat prowadzi klub rowerowy Trybik wkładając zapał i serce w edukację najmłodszych. Podczas posiedzenia Mazowieckiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, z rąk wicewojewody mazowieckiego Artura Standowicza oraz dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Tomasza Matuszewskiego, otrzymał on wyróżnienie „za zasługi i zaangażowanie w działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Województwie Mazowieckim”.

Składamy serdeczne gratulacje i życzymy Panu Pawłowi niesłabnącego zapału do realizacji kolejnych inicjatyw na rzecz mieszkańców Marek.

Kolejna dotacja na ratowanie mareckich zabytków!

Wczoraj radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego zatwierdzili listę beneficjentów, którzy otrzymają dotacje na prace restauratorskie przy zabytkach. Wśród grona instytucji, które otrzymają dofinansowanie, jako jedyny podmiot z terenu powiatu wołomińskiego, znalazło się Miasto Marki. Samorząd Województwa Mazowieckiego przekaże nam środki na modernizację zabytkowej kamienicy osiedla robotniczego przy al. marsz. Piłsudskiego 82. To już druga dotacja przekazana przez Sejmik dla Marek na ratowanie zabytków w ciągu ostatnich dwóch lat. W 2019 roku dzięki wsparciu z budżetu województwa wykonano prace konserwatorskie przy budynku Mareckiego Ośrodka Kultury im. Tadeusza Lużyńskiego.

#TAKzmieniamyMarki #MiastoMarki #SamorządWojewództwaMazowieckiego #mazovia

Brakujący fragment chodnika na Bandurskiego do realizacji!

Ratusz ogłosił przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej budowy chodnika w ulicy Bandurskiego.

Chodzi o brakujący fragment od Biedronki do al. marsz. J. Piłsudskiego po stronie numerów parzystych. Jesienią ubiegłego roku razem z radną Magdaleną Szafarz składaliśmy w tej sprawie wniosek do budżetu miasta na 2021 rok. W marcu rozmawiałem na temat planu budowy chodników z burmistrzem Jackiem Orychem oraz jego zastępcą Dariuszem Pietruchą i otrzymałem zapewnienie, że wnioskowany fragment znajdzie się w grupie projektów przewidzianych do opracowania razem z chodnikiem w ul. Prostej oraz fragmentem chodnika w ul. Wspólnej od ul. Srebrnej do Mareckiego Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego.

Efektem tych działań jest ogłoszony w czwartek przetarg, który obejmuje również wykonanie projektu przebudowy ulic: ks. J. Popiełuszki, kard. S. Wyszyńskiego, papieża Jana Pawła II i Dobrej.

Wniosek do budżetu miasta Marki na 2021 rok

Marki z własnym znakiem drogowym

Jak wiecie dużo podróżuję turystycznie po Polsce (i nie tylko). Wiele miejscowości chwali się swoim dziedzictwem kulturowym stawiając przewidziane w przepisach znaki drogowe E-22c informujące o zabytkach znajdujących się na ich terenie. Czasem jadąc w konkretne miejsce, sugerując się tymi znakami, zajeżdżam w inne nieplanowane wcześniej miejsca. Takie znaki stanowią również zachętę do zainteresowania się historią danej miejscowości.

Czemu i Marki nie miałyby się chwalić swoim dziedzictwem kulturowym? Szczególnie, że w ostatnich latach przeznaczamy niemałe środki na rewitalizację naszych zabytków i przestrzeni publicznej. 13 maja złożyłem w tej sprawie wniosek do burmistrza Jacka Orycha. Mam nadzieję, że już wkrótce przy al. Piłsudskiego od strony Warszawy i Radzymina pojawią się stosowne znaki drogowe.

#TAKzmieniamyMarki #miastomarki #MarkiWłączSię

Czytaj dalej

Pamiętamy o honorowych obywatelach miasta Marki

Na jednej ze ścian mareckiego ratusza utworzyliśmy galerię ze zdjęciami honorowych obywateli miasta Marki. Podczas 97 lat istnienia gminy i miasta Marki radni przyznali 9 osobom honorowe obywatelstwo. Jedyną postacią, która otrzymała ten tytuł w XX-leciu międzywojennym był marszałek Józef Piłsudski. Następnie za czasów PRL honorowych tytułów nie przyznawano.

Dopiero po odrodzeniu się samorządu terytorialnego w pełni wolnej Polsce zaczęto wyróżniać tym tytułem kolejne osoby. Łączy je wspólny mianownik. Wszyscy dotychczas uhonorowani posiadają w swoich życiorysach epizody związane z udziałem w walkach II wojny światowej lub działali w podziemiu niepodległościowym.

Po raz ostatni Rada Miasta Marki przyznała tytuły honorowego obywatela miasta Marki podczas uroczystej sesji zwołanej z okazji 50-lecia nadania praw miejskich w 2017 roku. Tym wyjątkowym tytułem uhonorowani zostali wówczas: mjr Jerzy Zybert, kpt. Michał Babiuch oraz por. Leopold Kielak. Zapewne widzieliście ich nie raz podczas uroczystości patriotycznych organizowanych w naszym mieście.

Pod zdjęciem każdego z honorowych obywateli znajduje się kod QR, który po zeskanowaniu przeniesie nas na portal historyczny miasta Marki o nazwie „Pociąg do historii”, gdzie znajdują się ich życiorysy.

Wkrótce na ścianie zawiśnie również galeria osób, które zostały uhonorowane tytułem Zasłużony dla Miasta Marki. Tytuł ten, utworzony z mojej inicjatywy w 2012 roku, otrzymało dotychczas 9 osób. Ostatnią okazją do przyznania tego tytułu były obchody 100-lecia parafii pw. świętego Izydora. Radni uhonorowali wówczas przedsiębiorcę i filantropa Jerzego Kalisiaka związanego z najstarszą marecką parafią.

Gorące podziękowania za wspólną realizację tej inicjatywy kieruję do Sekretarz Miasta Marki oraz urzędników Wydziału Promocji, Zdrowia i Sportu.

Wszystkich zaś zachęcam do odwiedzenia portalu historycznego miasta Marki: www.historia.marki.pl

Sygnalizacja na skrzyżowaniu Głównej z DW631 coraz bliżej

Rada Miasta Marki na ostatniej sesji podjęła uchwałę w sprawie udzielenia wsparcia finansowego dla budowy sygnalizacji świetlnej na niebezpiecznym skrzyżowaniu DW 631 (ul. ks. Poławskiego) z ulicą Główną.

Po oddaniu wiaduktu nad Obwodnicą Marek, łączącego ulicę Główną z ulicą Dworkową w Kobyłce, skrzyżowanie z Drogą wojewódzką 631 zrobiło się bardzo niebezpieczne. Było to do przewidzenia, dlatego już latem 2020 roku władze naszego miasta rozpoczęły rozmowy na temat zainstalowania na tym skrzyżowaniu tymczasowej sygnalizacji świetlnej (do czasu kompleksowej przebudowy drogi). 10 września 2020 do Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie (MZDW) trafiło pismo burmistrza Jacka Orycha w tej sprawie.

Po negocjacjach, które trwały niestety długo, ustalono, że inwestycja zostanie zrealizowana wspólnie przez MZDW, Powiat Wołomiński oraz Miasto Marki. 28 kwietnia mareccy radni podjęli stosowną uchwałę w tej sprawie dając zielone światło. Podobną uchwałę w maju podejmą radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego.