Chwytaj marzenia…

dolomity

Chwytaj marzenia, bo to one dają porządnego kopa mobilizując do działania.

Ogromne podziękowania dla Klaudii, Moniki, Magdaleny, Izy, Jasia, Darka, Rysia, Grzegorza i Andrzeja. Dzięki Wam nocuję dziś na końcu świata 2260 m n.p.m.

Za chwilę temperatura spadnie w okolicę 0 stopni, a ja nie mam kalesonów, dlatego swoje podziękowania kieruję także do Jacka i Darka, bo dzięki Wam będę miał czym się ogrzać od środka 😉