Strachy na lachy

Właśnie przypomniałem sobie, że to samo środowisko, które bombarduje nas nieprawdopodobnymi wieściami o zalewie tirów, używało podobnych argumentów kilka lat temu protestując przeciwko budowie Biedronki przy Bandurskiego. Czy faktycznie tiry sparaliżowały tę ulicę, a mieszkańcy na tym stracili? Po liczbie samochodów codziennie parkujących pod sklepem śmiem twierdzić, że mieszkańcy są jednak zadowoleni z tej inwestycji.

To samo środowisko protestowało też przeciwko takiej błahostce jak instalacja biletomatu przy ratuszu, bo przecież przez to mareccy kioskarze stracą źródło utrzymania i splajtują. Czy tak się faktycznie stało?

STOP „zaściankizacji” Marek!!!