MARECKA MŁODZIEŻ NA DEBACIE PREZYDENCKIEJ

W połowie kwietnia odebrałem telefon od Anny Radwan, prezes Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana. Znajomy głos w ciepłych słowach wypowiadał się o naszym konkursie „Markowianin, Polak, Europejczyk, czyli nie taka Unia straszna …” i w ramach uznania za propagowanie idei integracji europejskiej w Markach zaprosił do udziału w debacie prezydenckiej organizowanej przez fundację z okazji 10-lecia polskiej obecności w Unii Europejskiej.

30 kwietnia mareccy licealiści stawili się w Pałacu Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu, by wziąć udział w debacie młodych z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Poza prezydentem na pytania młodego pokolenia odpowiadali również: minister w kancelarii prezydenta Irena Wóycicka, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Stanisław Koziej oraz były europoseł Krzysztof Hołowczyc.

W debacie uczestniczyli: Natalia Czarnecka, Mateusz Niewiadomski, Michał Sobolewski, Magdalena Sopińska, Jakub Wójcicki, Kinga Ziętek oraz nauczyciele: p. Joanna Kryska, p. Monika Stachura.

debata prezydencka

Reklamy

NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWE

Jest w Markach szkoła, która nie posiada na swoim terenie żadnego (lepszego czy gorszego) boiska na świeżym powietrzu. Chodzi, oczywiście, o Szkołę Podstawową Nr 4 w Pustelniku. Owszem, uczniowie mają do dyspozycji ogromną halę sportową, ale po zgłębieniu tematu, sytuacja szczególnie tych najmłodszych uczniów nie jest wcale różowa. Rodzice uczniów najmłodszych klas (nauczanie początkowe) wielokrotnie żalili mi się, że mimo tak wspaniałej hali, ich dzieci praktycznie nie mają na nią wstępu. Hala nie wystarczy, by zaspokoić potrzeby wszystkich oddziałów szkolnych, a na powietrzu szkoła nie posiada żadnej infrastruktury sportowej, ponieważ, by wybudować halę trzeba było poświęcić istniejące dotychczas boisko. Niebawem się to zmieni.

W 2011 roku postanowiłem przyjrzeć się sprawie i poszukać rozwiązania, ponieważ sam doskonale pamiętam, ile radości sprawiało bieganie za piłką na świeżym powietrzu, zamiast ćwiczeń na sali gimnastycznej lub szkolnym korytarzu. Początkowo słyszałem wiele głosów niechęci: przecież mają najnowocześniejszą halę sportową ze wszystkich szkół, więc po co im jeszcze boisko, poza tym to będzie droga inwestycja i na pewno trzeba będzie poszerzyć teren szkoły, bo boisko się nie zmieści. Niestety, niewiele osób do dziś ma świadomość, że hala nie jest w stanie wypełnić zapotrzebowania szkoły na obiekty sportowe i korzystają z niej tylko starsze klasy.

Potrzeba wybudowania boiska przy SP4 zakiełkowała na dobre po prezentacji dotyczącej możliwości budowy w Markach boisk do streetballa, by tanim kosztem zapewnić młodzieży miejsca do wspólnego spędzania czasu w przestrzeni publicznej. Oczywiście, potencjalne boisko przy SP4 zostałoby zmodyfikowane i wyposażone w bezpieczną nawierzchnię. Wówczas słyszałem, że niemożliwe jest wybudowanie boiska na terenie szkoły, bo jest zbyt mały. Zaopatrzony w metrówkę, partyzanckim sposobem sprawdziłem, że miejsca jest wystarczająco. Miałoby ona powstać na miejscu parkingu za szkołą. Niestety, pojawił się kolejny problem – wyjścia ewakuacyjne z budynku i droga pożarowa. Boisko musiało być ogrodzone, co uniemożliwiłoby służbom ratunkowym dostęp do budynku.

Zaproponowana została kolejna lokalizacja, tym razem na placu za halą sportową. Po dokonaniu pomiarów okazało się, że boisko wielofunkcyjne wpisuje się w to miejsce idealnie, ale pojawił się kolejny problem – koszty. Zakładano, że budowa boiska wielofunkcyjnego może wynieść nawet pół miliona złotych, co dla budżetu miasta byłoby nie lada wyzwaniem. Zacząłem śledzić inwestycje tego typu w innych gminach oraz cenniki firm zajmujących się budową boisk i placów zabaw ze sztuczną nawierzchnią i byłem przekonany, że zakładana kwota jest znacznie za wysoka. Poprosiłem, aby burmistrz zwrócił się do firm z zapytaniem o kosztorys i okazało się, że budowa boiska wielofunkcyjnego na Czwórce może zamknąć się w 200 tys. złotych.

Do rozwiązania pozostała najistotniejsza kwestia, czyli znalezienie funduszy na tę inwestycję. Podczas planowania budżetu miasta na 2012 rok musieliśmy się zmierzyć z wygospodarowaniem ogromnych środków na wiele prac odwodnieniowych, w związku z wysokim poziomem wód gruntowych w mieście oraz zaniedbanymi rowami melioracyjnymi. Obiecaliśmy sobie, że do sprawy powrócimy w 2013 roku, jednak w związku z dziurą budżetową na koniec 2012 roku, nie tylko ta inwestycja, ale także inne musiały poczekać w kolejce kolejny rok. W 2014 roku środki zostały zabezpieczone, a urząd miasta właśnie ogłosił konkurs ofert na opracowanie projektu, wyczekiwanego przez uczniów Czwórki, boiska. W miejskiej kasie na wykonanie boiska wielofunkcyjnego czeka 200 tys. zł. Miejmy nadzieję, że w tym roku nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, aby te środki musiały zostać przeznaczone na inne cele, a niemożliwe stanie się jednak możliwe.

Ogłoszenie urzędu miasta w sprawie konkursu ofert na sporządzenie dokumentacji projektowej boiska.

sp4 boisko

 

DOBRE WIEŚCI DLA MIESZKAŃCÓW ULICY BANDURSKIEGO

pasy bandurskiegoDobre wieści dla mieszkańców ulicy bpa Bandurskiego przyszły z mareckiego ratusza. Do Świąt Wielkanocnych pojawią się nie tylko pasy na dwóch nowych przejściach dla pieszych, ale także uzupełniony zostanie asfalt na odcinku od Biedronki do skrzyżowania z Okólną po stronie parzystej.

Kolejna dobra wiadomość do niwelacja krawężnika w miejscach przejść dla pieszych, co ułatwi poruszanie się rodzicom z wózkami dziecięcymi oraz osobom starszym. Jednak na to udogodnienie będziemy musieli chwilę poczekać. Prace zostaną wykonane najpóźniej do końca czerwca. W swoim wniosku prosiłem o wykonanie tego udogodnienia również na przejściu na pieszych na wysokości numeru 54, przy osiedlu szeregowców. Mam nadzieję, że miejscy urzędnicy nie zapomną i o tym przejściu.

WODA I ŚCIEKI NIE ZDROŻEJĄ

Wodociąg-logoWM_4To nie jest prima aprilisowy żart. Właśnie dziś radni otrzymali wniosek o zatwierdzenie taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków wraz z projektem uchwały – w skrócie: propozycje stawek za wodę i ścieki. Ci, którzy nastawiają się na kolejne podwyżki są w błędzie. Opasły wniosek Wodociągu Mareckiego zawierający również sprawozdanie zarządu spółki z działalności za 2013 rok, proponuje zachowanie stawek za wodę dla gospodarstw domowych oraz stawek za odbiór ścieków na dotychczasowym poziomie. Symbolicznie woda zdrożeje dla zakładów wykorzystujących ją na potrzeby produkcji (o 3 grosze) oraz dla zakładów przemysłowych, usługowych i handlowych (o 1 grosz).

Rada Miasta nowe stawki przyjmie podczas kwietniowej sesji, która odbędzie prawdopodobnie przed Wielkanocą. Jednak decyzja radnych nie jest w tym wypadku wiążąca. Rada Miasta może podjąć uchwałę o odrzuceniu nowych taryf wyłącznie po stwierdzeniu, że zostały opracowane niezgodnie z przepisami. Natomiast, jeśli radni zdecydują się nie podejmować uchwały, ponieważ  przykładowo uznają, że stawki są za wysokie nie rodzi to żadnego skutku, a nowe taryfy i tak wejdą w życie 70 dni po złożeniu wniosku do rady miasta. Taki paradoks wynika z ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i ścieki, która nie pozwala radzie gminy na dokonywanie jakichkolwiek zmian w taryfach, mimo, że stanowią one przedmiot dyskusji i podlegają zatwierdzeniu przez radnych.

stawki za wodę