STAROSTWO WYBUDUJE, ALE NIE WIE CO I NIE WIE ZA CO

Szkolnictwo ponadgimnazjalne w Markach stoi dziś nad przepaścią. Co chwilę kolejne gwoździe do trumny wbija starostwo powiatowe w Wołominie, ale również i mareckie instytucje nie są tu bez winy. Z planowanego technikum informatycznego i liceum ogólnokształcącego udało się w obecnym roku szkolnym uruchomić jedynie liceum. Powód? Słaba kampania informacyjna oraz pominięcie Zespołu Szkół Nr1 przez powiat w elektronicznym systemie rekrutacji.

Rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych z terenu powiatu wołomińskiego odbywała się za pomocą elektronicznego systemu rekrutacyjnego, analogicznego do tego, który funkcjonuje od lat w Warszawie. Wydany został również w formie papierowej „Informator o szkołach ponadgimnazjalnych”. W jednym i drugim miejscu zabrakło informacji o rekrutacji do technikum informatycznego i liceum ogólnokształcącego w Markach. Na domiar złego, informacji zabrakło chociażby na stronie internetowej urzędu miasta, czy też w biuletynie „Informacje z Ratusza”, który trafia do skrzynek pocztowych mieszkańców Marek. Aż dziw bierze, że w tak konspiracyjnych warunkach udało się otworzyć chociaż jedną klasę liceum.

Można przypuszczać, że taka sytuacja jest wręcz na rękę starostwu, które udaje, że chce wybudować w Markach nowoczesną szkołę. Jednak jak szkolnictwo ponadgimnazjalne w Markach umrze śmiercią naturalną, nie trzeba będzie troszczyć się o budynek dla niego. 26 lipca br. w Urzędzie Miasta Marki odbyło się posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego i Rolnictwa Rady Powiatu Wołomińskiego, podczas którego debatowano nad budową technikum w Markach jako części składowej nowego obiektu oświatowo-rekreacyjnego budowanego przy ul. Wspólnej. Z wypowiedzi poszczególnych radnych wynikało, że ktoś wmanewrował Radę Powiatu w realizację tej inwestycji.

Niektórzy radni mówili, że przecież spodziewają się dofinansowania zewnętrznego tej inwestycji nawet w 100%, więc pieniądze nie są przeszkodą, inni dziwili się dlaczego obok budynku technikum projektowany jest budynek laboratoriów i kto na to zezwolił, jeszcze inni zastanawiali się jaki profil tej szkoły proponują władze Marek, mimo, że pomysł na budowę tej szkoły wyszedł z powiatu, a konkretnie od radnego Wspólnoty Adama Kopczyńskiego i to powiat powinien zdecydować o kierunku kształcenia.

Zaniepokojony tą sytuacją radny powiatu Paweł Porębski (PO) wystosował interpelację w tej sprawie do starosty wołomińskiego Piotra Uścińskiego (PiS). Jeśli radni powiatu, którzy w drodze uchwały przyjęli porozumienie pomiędzy powiatem a miastem w sprawie budowy szkoły, nic nie wiedzą to może starosta podzieli się szczegółami tej inwestycji?

Odpowiedź starosty można określić krótko: kpina z naszego miasta i lekceważenie. Okazuje się bowiem, że również starosta nie wie co to ma być za szkoła, skąd wziąć na nią pieniądze i ile będzie kosztowała. Gdzie podziały się środki się powiatu na tę inwestycję? Radny Wspólnoty Tomasz Paciorek podczas pamiętnej listopadowej nadzwyczajnej sesji o 17 milionach od starostwa mówił: „ja biorę!” Dziś okazuje się, że powiat ma środki dla Marek, ale tylko 2,5 mln zł. Resztę za powiat muszą zdobyć Marki, jeśli budowa szkoły ponadgimnazjalnej ma dojść do skutku.

Przedstawiam pytania radnego i odpowiedzi starosty na temat budowy szkoły ponadgimnazjalnej w Markach, na wstępie zastrzegam, że nic nie pominąłem w odpowiedziach, a odpowiedzi są przyporządkowane do właściwych pytań. Miłej lektury:

Paweł Porębski: Jaka jest szansa na pozyskanie dofinansowania zewnętrznego na tę inwestycję i jakiego rzędu? Co z funduszami norweskimi?
Piotr Uściński: Zgodnie z § 3 ust. 2 Porozumienia zawartego pomiędzy Powiatem Wołomińskim a Miastem Marki dnia 10 września 2012 r. w sprawie podjęcia współpracy przy budowie obiektów gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej przy ul. Wspólnej w Markach, Miasto Marki i Powiat wspólnie podejmą działania zmierzające do uzyskania przyszłego dofinansowania budowy w/w obiektów ze środków zewnętrznych. Miasto będzie koordynowało i kierowało działaniami związanymi z przygotowaniem stosownych wniosków, dlatego też to Miasto może udzielić odpowiedniej informacji w tym zakresie.

PP: Ile wynosi kosztorys budowy części „powiatowej”?
PU: W obecnej chwili nie ma takiego kosztorysu. Taki kosztorys nie był elementem pracy konkursowej na koncepcję budowy obiektu w Markach. Na prośbę przedstawiciela Powiatu Naczelnika Piotra Gontarskiego, zwycięzcy konkursu dokonali szacunkowej wyceny inwestycji na kwotę 0k. 11 milionów złotych. Wycena ta nie została przedstawiona w formie kosztorysu.

PP: Czy Zarząd Powiatu ustalił profil szkoły, która zostanie uruchomiona w tym budynku?
PU: Zarząd Powiatu nie ustalił jeszcze profilu szkoły. W tym zakresie wskazać jednak należy Uchwalę Nr XI-104/2011 Rady Powiatu Wołomińskiego z dnia 26 października 2011 r. w sprawie kierunków rozwoju oświaty ponadgimnazjalnej w szkołach prowadzonych przez Powiat Wołomiński, która wskazuje na potrzebę utworzenia technikum zorientowanego na
kształcenie w zakresie nowoczesnych technologii w przemyśle.

PP: Czy potrzebne nam są warsztaty, jako oddzielny budynek, który ma zostać wybudowany ze środków powiatu?
PU: Na żądanie Powiatu pomiędzy budynkami ma być wybudowany odpowiedni łącznik.

PP: Jaki jest koszt wyposażenia tych warsztatów zgodnie z przyjętym profilem szkoły?
PU: W chwili obecnej koszt ten nie jest znany.

PP: Czy na wzór marecki Zarząd Powiatu rozważa powołanie spółki komunalnej, która zajęłaby się budową tego obiektu, dzięki czemu zaoszczędzilibyśmy podatek VAT?
PU: Zarząd rozważy inne możliwości, w tym powołanie spółki. Decyzja w tym zakresie może zostać p0djęta po ustaleniu źródeł finansowania budowy.

PP: Czy istnieje analiza ile osób znalazłoby zatrudnienie w nowej szkole i ile wyniesie roczny wydatek z budżetu powiatu na wynagrodzenia i pochodne?
PU: Nie ma jeszcze takich analiz.

Odpowiedź na interpelację w sprawie budowy szkoły ponadgimnazjalnej w Markach

 

2 Responses to STAROSTWO WYBUDUJE, ALE NIE WIE CO I NIE WIE ZA CO

  1. Pingback: A ma być tak pięknie « Grupa MARKI 2020

  2. Marecki says:

    Ja mam od dłuższego czasu wrażenie, że powiat ma nas (bardzo) głęboko, i to nie tylko w sprawie szkoły… Panie Pawle, czy istnieje prawna możliwość zmiany powiatu? Myślę, że jak by zorganizować referendum, większość mieszkańców opowiedziała by się za zmianą.

    Wołomin jest daleko, praktycznie brak komunikacji (autobusy jeśli w ogóle jeżdżą to bardzo rzadko i nikt nie wie kiedy..) aby cokolwiek załatwić trzeba poświęcić pól dnia.

    Obsługa w powiatowych urzędach… hmmm… na tle Warszawy wygląda bardzo blado…
    W niektórych wołomińskich urzędach ma się wrażenie, ze czasy słusznie minione trwają tam w najlepsze..

    A przecież powiat inkasuje cześć z Naszych podatków, nie dając nam w zasadzie NIC w zamian (!)

    Tak więc, dla mieszkańców Marek powiat wołomin to zero korzyści tylko same problemy.

    Odnośnie szkoły, to powiat powinien chociaż oddać środki które miasto Marki przez lata płaciło na utrzymanie szkół, które wg. prawa powinien utrzymywać powiat (!)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: