MARKI UCZCIŁY BOHATERÓW BITWY WARSZAWSKIEJ

Rekonstrukcja wydarzeń z 1920 roku, polowa msza święta na cmentarzu parafialnym pod przewodnictwem biskupa seniora, odsłonięcie pomnika oraz apel pamięci. W taki sposób mieszkańcy Marek, w przeddzień rocznicy Bitwy Warszawskiej, oddali hołd bohaterom wydarzeń sierpnia 1920 roku.

Obchody 92. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Markach, które jako pierwsza marecka uroczystość objęte zostały honorowym patronatem prezydenta RP, rozpoczęły się od rekonstrukcji historycznej przygotowanej pod mareckim cmentarzem przez grupy z Kobyłki i Mrągowa. Mieszkańcy zapoznali się z funkcjonowaniem szpitala polowego oraz obejrzeli odparcie ataku bolszewików na punkt medyczny przez polskich kawalerzystów.

Następnie uczestnicy obchodów przemaszerowali spod bramy cmentarnej w asyście żołnierzy Wojska Polskiego oraz kompanii reprezentacyjnej Komendy Stołecznej Policji,  aleją rozświetloną białymi i czerwonymi zniczami, pod zrekonstruowany Pomnik Żołnierzy 1920 roku. Pod pomnikiem odprawiona została msza święta w intencji ojczyzny oraz obrońców przedmościa Warszawy 1920 roku, której przewodniczył biskup Kazimierz Romaniuk. Na zakończenie mszy doradca prezydenta Waldemar Strzałkowski odczytał list od głowy państwa skierowany do uczestników uroczystości.

– Marki to jedna z tych podwarszawskich miejscowości, które odegrały kluczową rolę podczas bitwy uznanej przez Edgara D’Abernona za osiemnastą przełomową bitwę w dziejach świata. W sierpniu 1920 roku stacjonowały tu sztaby jednostek wojska polskiego biorących udział w walkach. Tu zapadały ważne dla przebiegu bitwy decyzje, tu mieściły się szpitale polowe, tu organizowano transport i łączność – przypomniał w liście prezydent Komorowski.

Po odczytaniu listu biskup senior poświęcił pomnik odbudowany dzięki staraniom społecznego komitetu zawiązanego w 2010 roku, a Radzymińska Orkiestra Dęta, która uświetniała całą uroczystość, odegrała Te Deum.

Dalsza część uroczystości rozpoczęła się od odśpiewania hymnu państwowego i podniesienia polskiej flagi na maszt w blasku rac odpalonych przez mareckich kibiców Legii Warszawa. Uroczysty Akt Odsłonięcia Pomnika odczytał członek społecznego komitetu Antoni Widomski, w którym przedstawił historię pomnika odsłoniętego na mareckim cmentarzu w 1932 roku, a następnie rozebranego w czasach komunistycznych oraz działania komitetu zmierzające do jego odbudowy,  po czym żołnierz Armii Krajowej Michał Babiuch dokonał odsłonięcia pomnika. Zakończeniem tej części uroczystości było rozpalenie przez motocyklistów znicza płomieniem, który przewieźli z Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Podczas obchodów wręczono także pośmiertnie tytuł honorowy „Zasłużony dla Miasta Marki” zmarłemu w ubiegłym roku kapitanowi Wojska Polskiego Zbigniewowi Motyczyńskiemu, kawalerowi orderu wojennego Virtuti Militari, prezesowi honorowemu Związku Piłsudczyków RP oraz pierwszemu przewodniczącemu Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Żołnierzy 1920 roku w Markach.

– Kapitanowi Motyczyńskiemu nie było dane uczestniczyć w dzisiejszej uroczystości, jednak wieżę, że czuwał gdzieś z góry nad budową tego pomnika i będzie czuwał nad pozostałymi inicjatywami odbywającymi się w swoim rodzinnym mieście – przekonywał Marcin Piotrowski, przewodniczący Rady Miasta, wręczając wspólnie z burmistrzem Januszem Werczyńskim Akt Nadania Tytułu oraz symboliczną statuetkę córce kapitana Bogumile Michalskiej.

Następnie odczytano listy Marszałek Sejmu Ewy Kopacz oraz Wojewody Mazowieckiego Jacka Kozłowskiego skierowane do uczestników uroczystości. Głos zabrali także goście: senator Anna Aksamit, która w swym wystąpieniu, dziękując mieszkańcom Marek za kultywowanie patriotycznych tradycji, przywołała słowa marszałka Piłsudskiego: „naród, który traci pamięć, przestaje być narodem”, a także wicemarszałek Mazowsza Krzysztof Strzałkowski przytaczając historię fresku przedstawiającego Bitwę Warszawską znajdującego się w papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo.

Ostatnim punktem mareckich obchodów było odczytanie Apelu Pamięci Oręża Polskiego przez majora Arkadiusza Gozdura, po którym kompania reprezentacyjna Komendy Stołecznej Policji oddała salwę honorową, a ponad 30 delegacji złożyło wieńce pod pomnikiem. Marecka ziemia nigdy wcześniej nie gościła tylu znakomitych gości. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych: minister kancelarii prezydenta Olgierd Dziekoński, senator Anna Aksamit, wicemarszałek województwa mazowieckiego Krzysztof Strzałkowski, przedstawiciele marszałek Sejmu, wojewody mazowieckiego, prezydent Warszawy, a także wicestarosta wołomiński Konrad Rytel z radnymi powiatowymi oraz reprezentantami samorządów z Kobyłki, Klembowa, Wołomina i Dąbrówki.

Zdjęcia: A. Torsz, M. Misiukiewicz, D. Pniewski

Reklamy

KOMU LOKOMOTYWĘ?

Dzisiejszy niecodzienny wpis dedykowany będzie lokomotywie, ale nie tej stojącej na skwerze przy budynku urzędu miasta. Na nabywcę czeka lokomotywa normalnotorowa LS40 (SM-02) wyprodukowana w 1961 w Fabryce Lokomotyw im. Feliksa Dzierżyńskiego w Chrzanowie. Lokomotywa oczekuje na swojego nowego maszynistę w Zielonce.

 

Zdjęcia lokomotywy i opis techniczny znaleźć można pod linkiem: http://allegro.pl/lokomotywa-ls40-czesci-i2580409488.html

PREZYDENT PISZE LIST DO MARKOWIAN

14 sierpnia 2012 roku na dobre wpisze się w historię naszego miasta. Po osiemdziesięciu latach od budowy Pomnika Żołnierzy 1920 roku na marecki cmentarz powrócił on zrekonstruowany na podstawie zachowanych zdjęć. Odsłonięcie pomnika odbyło się podczas obchodów 92. rocznicy Bitwy Warszawskiej, które jako pierwsza marecka uroczystość została objęta honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Wagę tego wydarzenia podkreśliła obecność zacnych gości: biskupa seniora Kazimierza Romaniuka, doradcy prezydenta RP Waldemara Strzałkowskiego, ministra Kancelarii Prezydenta RP Olgierda Dziekońskiego, senator Anny Aksamit, wicemarszałka województwa Krzysztofa Strzałkowskiego, dyrektor Biura Wojewody Mazowieckiego Jagody Miszewskiej, wicestarosty wołomińskiego Konrada Rytla oraz przedstawicieli samorządów sąsiednich gmin: Warszawy, Kobyłki, Klembowa, Dąbrówki i Wołomina.

Podczas uroczystości odczytany został list Prezydenta Bronisława Komorowskiego skierowany do uczestników obchodów 92. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Markach.

ZAPROSZENIE NA ROCZNICĘ BITWY WARSZAWSKIEJ

Rekonstrukcją wydarzeń z 1920 roku związanych z Markami, przygotowaną przez historyczne grupy rekonstrukcyjne z terenu powiatu wołomińskiego 14 sierpnia pod cmentarzem parafialnym przy ul. Bandurskiego o godzinie 17:15 rozpoczną się uroczyste obchody 92. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Markach.

O godzinie 18:00 odprawiona zostanie polowa Msza Św. za Ojczyznę oraz Obrońców Przedmościa Warszawy 1920 roku koncelebrowana pod przewodnictwem Biskupa Seniora dr. Kazimierza Romaniuka. Oprawę Mszy Św. uświetni Radzymińska Orkiestra Dęta.

Po Mszy Św. od odegrania hymnu państwowego oraz wciągnięcia polskiej flagi na maszt rozpoczną się główne uroczystości rocznicowe. Następnie przedstawiciel Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego odczyta list skierowany do uczestników uroczystości.

Po odczytaniu listu nastąpi odsłonięcie odbudowanego Pomnika Żołnierzy 1920 roku oraz rozpalenie znicza pamięci ogniem z Grobu Nieznanego Żołnierza z Placu Piłsudskiego, który dostarczą na miejsce uroczystości motocykliści.
Po uroczystości odsłonięcia pomnika odbędzie się pośmiertne nadanie honorowego tytułu „Zasłużony dla Miasta Marki” kapitanowi Wojska Polskiego dr. Zbigniewowi Motyczyńskiemu, kawalerowi orderu wojennego Virtuti Militari, inicjatorowi budowy pomnika marszałka J. Piłsudskiego w Warszawie oraz honorowemu prezesowi Związku Piłsudczyków.

Następnie, po przemówieniach gości, odbędzie się Apel Pamięci oraz złożenie wieńców pod pomnikiem. Na zakończenie, zgodnie z marecką tradycją, rozpalone zostaną pod pomnikiem białe i czerwone znicze przez uczestników obchodów.
Uroczystość, po raz pierwszy w historii Marek, odbędzie się pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. W uroczystościach udział wezmą kombatanci walk o niepodległość i przedstawiciele najwyższych władz państwowych oraz samorządowych, wojskowa asysta honorowa Garnizonu Warszawa, kompania reprezentacyjna Komendy Stołecznej Policji, poczty sztandarowe mareckich instytucji, Związek Strzelecki „Strzelec”, harcerze z 62. Szczepu Harcerskiego „Polanie”.

Organizatorami obchodów są Rada Miasta Marki, Burmistrz Miasta Marki oraz Społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Żołnierzy 1920 roku.

WNIOSEK O KONTROLĘ MARCOVII BEZPRAWNY

Podczas czerwcowej sesji Rady Miasta przewodniczący Rady odczytał pismo mieszkańców dotyczące sytuacji w stowarzyszeniu MTS Marcovia 2000. Mieszkańcy wnosili o „dogłębną kontrolę finansów klubu, jakie miasto przekazuje”. Podczas dyskusji, jaka wywiązała się po odczytaniu pisma radny Marek Szczepanowski oburzony tym, że nie będąc członkiem stowarzyszenia nie został wpuszczony na walne zebranie jego członków sformułował wniosek o skierowanie sprawy do Komisji Rewizyjnej: „niech sprawdzi na co poszły pieniądze, wykaz wynagrodzeń, etatów jakie były, umów zleceń; chciałbym wiedzieć na jakie cele statutowe zostały przeznaczone te pieniądze, /…/ kiedy został zmieniony statut, że nie wolno nikomu wejść na posiedzenie MTS Marcovia?”. Następnie padło zapewnienie o zwołaniu nadzwyczajnej sesji Rady Miasta m.in. w sprawie odebrania środków miejskich Marcovii.

Jak się dziś okazało przedstawienie sprawy podczas sesji Rady Miasta było jedynie przysłowiowym biciem piany, ponieważ wniosek o zaangażowanie w sprawy stowarzyszenia Komisji Rewizyjnej Rady Miasta był bezprawny i dyskusja na temat pisma nigdy nie powinna mieć miejsca. Smuci fakt, że taki wniosek nie został złożony przez nowicjusza, ale przez radnego, który zasiada w Radzie Miasta już trzecią kadencję i powinien wiedzieć, jaki jest ustawowy zakres kompetencji Rady Miasta oraz Komisji Rewizyjnej.

Art. 18a ustawy o samorządzie gminnym brzmi: Rada gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy; w tym celu powołuje komisję rewizyjną. Przedstawiając sprawę w mediach oraz internecie starano się przedstawić stowarzyszenie MTS Marcovia 2000 jako organ podlegający samorządowi gminnemu. Jednak nic z tych rzeczy. Marcovia jest takim samym stowarzyszeniem jak Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, Mareckie Stowarzyszenie Gospodarcze, czy Grupa Marki 2020. Nie jest ani gminną jednostką organizacyjną, ani jednostką pomocniczą gminy. Nie otrzymuje środków od miasta na własne utrzymanie, ale wygrywa otwarte konkursy ofert na realizację zadań publicznych, mniej więcej w takim samym trybie jak firmy wygrywają przetargi, a następnie rozlicza się z wykorzystania środków konkursowych, tak jak firma rozlicza się z realizacji inwestycji.

Podczas posiedzenia komisji rewizyjnej celowo złożyłem wniosek o skierowanie kontroli do zewnętrznego audytora, aby jak najszybciej zamknąć ten festiwal oskarżeń na forum publicznym, by następnie zwrócić się o opinię prawną dotyczącą zakresu kontroli Marcovii znając interpretację wymienionego art. 18a. Próbując samemu przedstawić brak możliwości kontrolnych Komisji Rewizyjnej w tej sprawie mógłbym zostać posądzony o stronniczość, kolesiostwo, próbę zamiecenia „problemu”pod dywan, dlatego też wolałem zwrócić się do wydziału prawnego Urzędu Miasta. Dziś Komisja Rewizyjna otrzymała odpowiedź, którą zamieszczam poniżej. Wynika z niej, że jedyną sferą jaką może zająć się Komisja Rewizyjna w imieniu Rady Miasta to skontrolowanie działań burmistrza w zakresie kontrolowania wydatkowania środków otrzymanych przez podmioty w wyniku rozstrzygnięć otwartych konkursów ofert.

Dla osoby postronnej sprawa może wydawać się skomplikowana, ale w najprostszy sposób całą sytuację można przedstawić w jednym zdaniu: Rada Miasta może jedynie skontrolować, czy burmistrz właściwie skontrolował środki wydawane w ramach konkursów. Złożony wniosek dotyczył wielu aspektów funkcjonowania stowarzyszenia, a więc Rada Miasta nie miała prawa go przegłosować, a następnie go analizować. Oczywiście, pewnie pojawią się głosy, że przecież stowarzyszenie to funkcjonuje w Markach, trenują w nim mareckie dzieci, wynajmuje miejskie obiekty, więc mimo wszystko Rada Miasta powinna się wypowiedzieć w kwestii działalności Marcovii. Jednak Rada Miasta, jako organ administracji publicznej musi kierować się zasadą legalizmu, zapisaną w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który brzmi: organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. A więc dla Rady Miasta co nie jest dozwolone, jest zabronione. Ingerencja w funkcjonowanie niezależnych stowarzyszeń jest zabroniona.

BĘDZIE NOWE WEJŚCIE DO SP1

Prawdopodobnie jeszcze w sierpniu rozpocznie się przebudowa wejścia do Szkoły Podstawowej Nr 1. Wyburzone zostaną obecne schody prowadzące do budynku, które zastąpią nowe wybudowane od frontu. Z prawej strony wejścia powstanie podjazd dla osób niepełnosprawnych oraz rodziców z wózkami.

Konieczność przebudowy wejścia do Jedynki wielokrotnie sygnalizowała dyrekcja szkoły, ale także rodzice dzieci uczęszczających do szkoły. Rodzice z wózkami stawali przed dylematem: wnieść wózek po schodach do środka, czy zostawić przed wejściem mając nadzieję, że nie wzbudzi niczyjego zainteresowania. W szkole znajdują się również obwody do głosowania, przez co osoby starsze i niepełnosprawne miały utrudnioną możliwość oddania głosu w wyborach.

Sprawa nowego wejścia była przedstawiana podczas marcowej wizytacji placówki przez Komisję Oświaty, Kultury i Sportu. Wówczas po zwróceniu się do miejskich urzędników słyszeliśmy, że nie ma w planach przebudowy i nie planuje się podjęcia żadnych kroków w tej sprawie. Dlatego też miłym zaskoczeniem było ogłoszenie przetargu w tej sprawie 2 sierpnia. Termomodernizacja SP1 diametralnie zmieniła rozwój wydarzeń. Po wykonaniu prac dotowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska znacznie trudniej byłoby ingerować w budynek zachowując wszelkie gwarancje.

Termin składania ofert w przetargu mija 17 sierpnia. Wybrany wykonawca od momentu podpisania umowy będzie miał miesiąc na wykonanie prac.

Dokumentacja przetargowa

ZDOBYLIŚMY JUŻ PONAD 7,5 MLN ZŁ DLA MAREK

Mija właśnie 20 miesięcy od pierwszej sesji Rady Miasta obecnej kadencji, kiedy to rządząca od lat w Markach Wspólnota Samorządowa musiała uszczuplić swoje posiadanie i podzielić się współodpowiedzialnością za miasto z „grupą współtworzącą większość w Radzie”, jak niektórzy określają radnych PO i MSG (choć co dzień zachodzę w głowę jak 3 + 7 może dać większość w 21-osobowej Radzie Miasta?). Ta okrągła miesięcznica zmotywowała mnie do zrobienia krótkiego podsumowania dotyczącego pozyskanych przez miasto środków na inwestycje w obecnej kadencji. A o tej sferze działań przypomina mi codziennie budujący, dosłownie i w przenośni, widok Szkoły Podstawowej Nr 1.

Najwięcej środków zewnętrznych otrzymaliśmy do tej pory z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Od pierwszych dni bieżącej kadencji nowy przewodniczący Rady Marcin Piotrowski przy współudziale „grupy współtworzącej większość” nie ustawał w działaniach zmierzających do pozyskania środków na termomodernizację mareckich szkół i przedszkoli. W maju spłynęła do Urzędu Miasta pozytywna wiadomość. Otrzymaliśmy nieco ponad 2 mln zł oraz 3,6 mln zł preferencyjnego kredytu na modernizację Szkół Podstawowych Nr 1, 3, 4, 5, trzech Przedszkoli Miejskich oraz budynku Urzędu Miasta.

Kolejne środki spłynęły do Marek na budowę dwóch Orlików: przy ul. Stawowej oraz przy SP1. Łącznie otrzymaliśmy 666 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki i 433 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego. Nie sposób nie pominąć w tym miejscu dotacji z resortu sportu na budowę Białego Orlika, czyli sezonowego lodowiska, które tej zimy zrobiło prawdziwą furorę. Kwota dofinansowania to ponad 150 tys. zł.

Wsparcie otrzymały również inwestycje dla najmłodszych. W ramach rządowego programu „Radosna Szkoła” Marki otrzymały dotacje na budowę dwóch placów zabaw: przy SP1 w kwocie 63 850 zł oraz przy SP2 w kwocie 115 450 zł.

Marki otrzymały również pieniądze unijne w kwocie 571 tys. zł na realizację projektu „E-urząd”, który od kilku już miesięcy informatyzuje Urząd Miasta i podległe mu jednostki.

Łączna suma wymienionych środków zewnętrznych, które w obecnej kadencji wpłynęły do miejskiej kasy na realizację inwestycji daje nam 7 646 191 zł!

KOMISJA REWIZYJNA W SPRAWIE MTS MARCOVIA 2000

W miniony wtorek w Urzędzie Miasta odbyło się posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Marki, którego głównym punktem miała być analiza dotacji przekazanych Marcovii w latach 2011 i 2012. Przebieg dyskusji był dla wielu zaskakujący, ponieważ obnażył niektóre kłamstwa i manipulacje pojawiające się w mediach oraz internecie od pewnego czasu dotyczące funkcjonowania stowarzyszenia.

Wszystko wskazuje na to, że gazeta Wspólnoty Samorządowej mogła zostać wykorzystana przez Marka i Mikołaja Szczepanowskich do przeprowadzenia brudnego ataku na zarząd MTS Marcovia 2000. Zadziwiające, że burmistrz podczas obrad komisji potwierdził, iż przytaczane sformułowania z gazety są nieprawdziwe, natomiast jako lider mareckiej Wspólnoty nie mógł lub nie chciał zareagować wcześniej, aby te nieprawdziwe informacje nie zostały opublikowane.

Podczas posiedzenia komisji przedstawiono całą procedurę, w wyniku której Marcovia otrzymuje publiczne środki. Nieprawdą jest, że wysokość dotacji dla klubu ustalają radni. Rada Miasta w budżecie zabezpiecza ogólne środki na wspieranie i rozwój sportu w Markach. W tym roku jest to 520 tys. złotych. Następnie burmistrz ogłasza otwarte konkursy ofert na realizację zadań publicznych z zakresu wspierania i upowszechniania sportu ustalając każdorazowo przedmiot konkursu oraz wysokość środków. Konkursy są otwarte, a więc oznacza to możliwość złożenia swojej oferty przez każdy uprawniony do tego podmiot.

Oferty konkursowe analizowane są przez powoływane przez burmistrza każdorazowo komisje konkursowe. Komisja Rewizyjna zweryfikowała składy komisji konkursowych analizujących oferty Marcovii i nie stwierdziła, aby w jej skład wchodziły osoby związane z klubem, Radą Miasta lub z wmanewrowanym w całą sprawę Mareckim Stowarzyszeniem Gospodarczym. Rozstrzygnięcia konkursów dokonuje burmistrz biorąc pod uwagę rekomendacje komisji konkursowych.

Sprawozdania finansowe z wykorzystania środków otrzymanych w wyniku konkursów analizowane są przez urzędników Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta. Do sprawozdań za omawiany okres urzędnicy nie mieli żadnych zastrzeżeń i rekomendowali burmistrzowi ich przyjęcie. Komisja Rewizyjna przyjęła wniosek, aby analizę sprawozdań finansowych Marcovii powierzyć audytorowi zewnętrznemu, którego wyniki kontroli trudno będzie podważyć, gdyż jest osobą niezależną. Po pojawiających się komentarzach wydawać by się mogło, że niektórzy już wydali werdykt w tej sprawie i w sytuacji, gdyby Komisja Rewizyjna nie dopatrzyła się nieprawidłowości zawsze będzie można podnieść kontekst wzajemnych relacji pomiędzy radnymi, by podważyć ustalenia Komisji.

Ponadto stwierdzono, że nieprawdą jest, iż Regionalna Izba Obrachunkowa kwestionuje prawidłowość wykorzystywania dotacji miejskich przez klub. RIO zakwestionowało jedynie podstawę prawną uchwały Rady Miasta, która ustalała tryb ogłaszania i rozstrzygania konkursów. Nie odnosiło się natomiast do prawidłowości wykorzystywania środków przez klub zgodnie z zasadami konkursów.

Komisja Rewizyjna odnosząc się do zarzutów o nie wpuszczenie na walne zebranie członków stowarzyszenia radnego Marka Szczepanowskiego ustaliła, iż zgodnie ze statutem MTS Marcovia 2000 w walnym zebraniu członków mogą brać udział jedynie członkowie stowarzyszenia, którzy nie zalegają z zapłatą składek członkowskich. Jednak mając na względzie autonomię funkcjonowania organizacji pozarządowych Rada Miasta nie jest w żaden sposób upoważniona do ingerencji w organizację wewnętrzną stowarzyszeń ani też do ingerencji w skład osobowy zarządu. Organy samorządu gminy nie sprawują nadzoru nad stowarzyszeniami.

Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której to Rada Miasta będzie decydowała kto może brać udział w spotkaniach Wspólnoty lub MSG oraz kto ma zostać przyjęty w poczet członków danego stowarzyszenia. A może przyjmiemy zasadę, że na spotkania Wspólnoty zapraszani będą członkowie MSG i odwrotnie, podobnie w przypadku zebrań mareckiego PiSu i Platformy?

Niestety, w kuluarach Urzędu Miasta coraz głośniej daje się słyszeć głosy, że rozpoczęła się wojna o Marcovię, a kampania oszczerstw i ponowna próba powołania w Markach OSiR-u mają doprowadzić jedną z grup do upragnionego celu.