Stanowisko w sprawie powołania Rady Nadzorczej i Zarządu Spółki „Mareckie Inwestycje Miejskie”

Podczas marcowej sesji Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie powołania spółki komunalnej “Mareckie Inwestycje Miejskie”, której głównym zadaniem będzie budowa nowej siedziby gimnazjum. 19 marca br. Burmistrz Miasta Marki wystosował pismo do Przewodniczących Klubów Radnych z prośbą o zgłoszenie kandydatów do zasiadania w Radzie Nadzorczej oraz Zarządzie nowo powstałej Spółki. W związku z tym, że odpowiednie funkcjonowanie Spółki oraz budowa jednej z największych inwestycji w historii Marek jest sprawą wielkiej wagi dla naszego miasta Kluby Radnych Marki 2020, O Przyszłość Marek oraz Platforma Obywatelska RP prezentują Mieszkańcom swoje stanowisko, w którym zgłaszają postulat przeprowadzenia otwartego konkursu ofert na członków wyżej wymienionych organów opartego na transparentnych zasadach.

Pismo Burmistrza Miasta Marki do Przewodniczących Klubów Radnych

Odpowiedź:

Marki, 23 marca 2012 roku

Kluby Radnych:
Marki 2020,
O Przyszłość Marek,
Platforma Obywatelska RP

Pan
Janusz Werczyński
Burmistrz Miasta Marki

Szanowny Panie Burmistrzu,

W odpowiedzi na Pańskie pismo z dnia 19 marca 2012 roku (sygn. BM 150.11.2012) w sprawie wyznaczenia przez kluby radnych kandydatów do Rady Nadzorczej nowo powstałej spółki komunalnej pod firmą “Mareckie Inwestycje Miejskie” Spółka z o.o. (Repertorium A nr 703/2012) uprzejmie informujemy, iż kluby radnych Marki 2020, O Przyszłość Marek oraz Platforma Obywatelska RP nie zamierzają zgłaszać żadnych kandydatur do Rady Nadzorczej ani do Zarządu ww. spółki.

Uważamy, że poparcie tej inicjatywy oraz wielokrotne zapewnianie o współodpowiedzialności i współpracy w zakresie działania Spółki nie powinno polegać na oddelegowaniu do władz Spółki osób z lokalnego “klucza”, lecz w pełni niezależnych fachowców z dużym doświadczeniem. Oczywiście, w każdej chwili jesteśmy gotowi, by wytypować kompetentne osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje do zasiadania w Radzie Nadzorczej oraz Zarządzie Spółki, jednak apelujemy do Pana Burmistrza, jako do osoby wykonującej uprawnienia Zgromadzenia Wspólników o ogłoszenie otwartego konkursu opartego na transparentnych zasadach zarówno na członków Rady Nadzorczej, jak i Zarządu Spółki. Przykładem takiego rozwiązania może być Powiat Wielicki, który w celu wyłonienia kandydatów na członków Rady Nadzorczej Spółki “Powiatowy Park Rozwoju” ogłosił otwarty konkurs ofert. Podobne procedury zastosował również Powiat Milicki w przypadku Spółki Przedsiębiorstwo Robót Drogowych “Dromil”.

Mając na względzie współodpowiedzialność za to wielkie dzieło, za które formalnie odpowiadać będzie Spółka “Mareckie Inwestycje Miejskie”, czyli budowę nowoczesnego kompleksu oświatowo-sportowego, deklarujemy pełną współpracę oraz niezbędną pomoc podczas przygotowywania i przeprowadzania otwartych konkursów ofert zarówno na członków Rady Nadzorczej, jak i Zarządu nowo powstałej mareckiej Spółki.

Łączymy wyrazy szacunku,

Jacek Orych
przewodniczący klubu radnych
Marki 2020

Dariusz Pietrucha
przewodniczący klubu radnych
O Przyszłość Marek

Paweł Pniewski
przewodniczący klubu radnych
Platforma Obywatelska RP

Reklamy

BEZCZELNA ZUCHWAŁOŚĆ

Kilka dni w Markach miało miejsce wydarzenie, które wzbudziło ogromną konsternację wśród mieszkańców. Wydarzenie, które pod względem etycznym trudno jest pojąć, które może przetrącić kręgosłup moralny chyba każdego z nas. Z cmentarza parafialnego przy ulicy Bandurskiego pod osłoną nocy skradziono spiżowy dzwon. Jak bezczelną zuchwałością należy się wykazać, aby wyciągnąć rękę po poświęcony przedmiot, który swoim brzmieniem odprowadzał w ostatnią drogę setki mieszkańców naszego miasta?

Niestety, dożyliśmy czasów, gdy nie odróżnia się sfery sacrum od profanum, kiedy to złodziej dla łatwego zysku nie cofnie się przed niczym. Skrupuły, zasady moralne odeszły już dawno do lamusa. Dziś zbeszcześcić można każdą świętość nie zważając na konsekwencje moralne. Aż strach pomyśleć o czym już wkrótce poinformują nas media.

Pewnie wielu z Was zastanawia się, w jaki sposób ta cała sytuacja może obchodzić liberała Platformersa? Co on może mieć wspólnego z sacrum, skoro w niemal wszystkich mediach rozbrzmiewają głosy o walce PO z Kościołem? Słusznie, czy niesłusznie – czas pokaże, a wyborcy osądzą.

Wbrew lansowanemu poglądowi osób, które świat przedstawiają w biało-czarnych barwach środowisko Platformy nie jest jednolite i nie jest podporządkowane jedynie słusznej partyjnej linii. Do tej pory siła PO tkwiła właśnie w jej różnorodności i mam nadzieję, że tak pozostanie. Nigdy nie wstydziłem się, ani nie ukrywałem swoich związków z Kościołem. Ba, nawet zamieściłem tę informację na ulotce wyborczej, aby nikt nie był zaskoczony. Mimo, że w poglądach gospodarczych jestem liberałem to w przypadku kwestii światopoglądowych reprezentuję konserwatywne skrzydło PO. To, które reprezentowane jest w Sejmie przez chociażby Elżbietę Radziszewską, Jarosława Gowina, Jacka Żalka, Michała Szczerbę, czy Jadwigę Zakrzewską.

To właśnie dzięki temu skrzydłu w poprzedniej kadencji parlamentu zablokowane zostały ustawy legalizujące eutanazję, aborcję, czy też związki partnerskie. Tak długo, jak słyszalny będzie głos konserwatystów w Platformie, tak długo będę działał w tej partii i zmieniał Polskę. Osoby z mojego najbliższego otoczenia doskonale wiedzą, że dzień, w którym sejm głosami PO zalegalizuje aborcję lub eutanazję będzie moim ostatnim w partii. Wielu komentatorów zapomina, że działanie w jakimś środowisku nie oznacza pełne podporządkowanie. Zapomina się o tym, że każdy działający w danym środowisku ma możliwość propagowania własnych idei, wpływania na ogólną działalność oraz dyskutowania wewnątrz struktur, w celu wypracowania kompromisu.

Osoby zarzucające mi „chodzenie pod dwoma płaszczykami” nie biorą pod uwagę wartości dodanej, jaką jest posiadanie osób o zbliżonych poglądach przez obóz przeciwny, dzięki czemu osoby te mogą propagować wśród drugiej strony zbliżone idee. Nawet przedkładając tę sytuację na nasze lokalne samorządowe podwórko można podać niejeden przykład przenikania się środowisk, aby w okresie wyborczym zawiązywać wspólny front, czy też po prostu przejmować inne środowiska i podporządkowywać je swoim celom. Zapewne nikt z zarzucających mi walkę z Kościołem nie wie, że to ja zawiesiłem krzyż w nowej sali obrad rady miasta (mimo, że duża część radnych wywodząca się ze środowisk narodowo-katolickich nie widziała wcześniej takiej potrzeby), ale za to wszyscy z tych osób, tylko z sobie znanych powodów, wmawiają mi walkę z krzyżem pod Pałacem Prezydenckim.

A jednak pozory mylą, a świat nie jest jedynie czarno-biały.

PO PIERWSZE KONSULTACJE

29 lutego Rada Miasta miała przyjąć uchwałę w sprawie ustanowienia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz przeciwdziałania bezdomności zwierząt. Przed sesją Komisja Ochrony Środowiska miała wydać opinię na temat projektu uchwały, ale nie wydała. Jaki był tego powód? Przedstawione przeze mnie uwagi do projektu wypracowane na spotkaniu, jakie odbyłem z przedstawicielami środowisk zajmujących się opieką nad zwierzętami.

Największą obawę przed skutecznością programu stanowił brak jednoznacznego nakazu chipowania schwytanych bezdomnych psów przed opuszczeniem obszaru Marek. Bez wprowadzenia chipowania bezdomnych psów miasto będzie narażone na oszustwa zarówno ze strony hycla, jak i schroniska, co niestety obecnie nie jest rzadką praktyką. Miasto mogłoby kilkukrotnie płacić za schwytanie tego samego psa, który zamiast zostać przewieziony do schroniska mógł być wypuszczony w innym rejonie Marek lub zaraz poza granicami miasta. Chipowanie zwierząt to wbrew pozorom nie dodatkowy wydatek dla budżetu, ale długofalowa oszczędność.

Kolejne uwagi do projektu programu dotyczyły m.in. braku możliwości zgłaszania incydentów dotyczących opieki nad zwierzętami poza godzinami pracy Urzędu Miasta oraz w weekendy i święta, czy też możliwości przeprowadzenia inspekcji schroniska, gdzie trafiać będą zwierzęta z Marek przez inspektorów Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w celu weryfikacji liczby zwierząt, ponieważ coraz częściej ujawniane są przypadki wywozu bezpańskich zwierząt na eksperymenty medyczne za naszą zachodnią granicę. Po przedstawieniu wszystkich uwag do projektu programu burmistrz zdecydował zdjąć przyjęcie uchwały z porządku obrad sesji i dokonać niezbędnych zmian również zaproponowanych przez siebie po ponownej analizie treści programu.

W środę na stronie internetowej Urzędu Miasta zamieszczono informację o konsultacjach społecznych dotyczących projektu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz przeciwdziałania bezdomności zwierząt. Projekt uchwały oraz formularz do zgłaszania uwag znajdują się pod linkiem: http://www.marki.pl/portal/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=2030. Swoje uwagi organizacje społeczne mogą zgłaszać do 13 marca. Przyjęcie uchwały przez Radę Miasta planowane jest na sesji 14 marca. Pozostaje mieć nadzieję, że zmiany wprowadzone do projektu programu w sposób kompleksowy go zmodyfikują i uskutecznią i nie powtórzy się już sytuacja z końca lutego. Teraz nie będzie już czasu na kolejne uwagi, ponieważ zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt gmina ma obowiązek przyjęcia programu do końca marca, a nie ma w planach zwołania kolejnej sesji w tym miesiącu po 14 marca.

Mimo, że zgodnie ze statutem miasta radni powinni otrzymać projekty uchwał na 7 dni przed planowaną sesją, tym razem nowy projekt pojawi się prawdopodobnie na dzień przed sesją. Oby był perfekcyjnie przygotowany, a jego przyjęcie było tylko formalnością. Panie Naczelniku, liczymy na Pana!

ZNAMY JUŻ FINALISTÓW UNIJNEGO KONKURSU!

2 marca, zgodnie z planem odbył się w mareckich gimnazjach I etap Konkursu Wiedzy o Unii Europejskiej „Markowianin, Polak, Europejczyk, czyli nie taka Unia straszna…” organizowanym pod honorowym patronatem Posła do Parlamentu Europejskiego Rafała Trzaskowskiego. W zmaganiach konkursowych udział wzięło 57 uczestników z czterech gimnazjów. Najliczniejszą reprezentację wystawiło Gimnazjum Nr 1, którego uczniowie zgarnęli aż 8 miejsc finałowych.

I etap unijnego konkursu składał się z 30 pytań testowych oraz otwartych sformułowanych na podstawie materiałów przekazanych szkołom przez Punkt Informacyjny Unii Europejskiej w Warszawie. Uczestnicy konkursu musieli wykazać się wiedzą dotyczącą historii integracji europejskiej w XX wieku, podać kompozytora oraz tytuł hymnu Unii Europejskiej, datę wstąpienia Polski do UE, czy też wskazać miasta, w których obraduje Parlament Europejski. Nie brakowało również pytań podchwytliwych. Młodzi europejczycy musieli zastanowić się nad podaniem daty, kiedy Polska przyjmie unijną walutę, odpowiedzieć na pytanie, czy Unia Europejska jest organizacją pozarządową, jak również wskazać stolicę Węgier – wybór pomiędzy Budapesztem a Bukaresztem, jak się okazało, sprawił uczestnikom niemały kłopot.

Dziesiątka najlepszych, przed którymi Unia nie ma już chyba żadnych tajemnic, spotka się 10 marca w Mareckim Ośrodku Kultury im. T. Lużyńskiego aby napisać etap finałowy. Oto ona (w porządku alfabetycznym):

  1. Julia Chojecka (Gimnazjum Nr 1)
  2. Bartosz Długiński (Gimnazjum Nr 1)
  3. Małgorzata Godlewska (Gimnazjum Nr 2)
  4. Sebastian Gołębiewski (Gimnazjum Nr 1)
  5. Kacper Kalinowski (Gimnazjum Nr 1)
  6. Marcin Kapusta (Gimnazjum Nr 1)
  7. Cezary Kozakiewicz (Gimnazjum Nr 1)
  8. Joanna Szczęsna (Gimnazjum Nr 1)
  9. Damian Uszyński (Gimnazjum Nr 1)
  10. Aleksandra Wysocka (Gimnazjum Katolickie)