BĘDZIE BEZPIECZNIEJ?

Zakręt na granicy Marek i Białołęki (ul. Kościuszki/ ul.Lewandów) to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc dla pieszych, po którym poruszają się markowianie. Po mareckiej stronie aż do granicy z Warszawą ciągnie się chodnik wykonany z kostki brukowej oraz latarnie. Następnie równo z tablicą informacyjną z przekreśloną nazwą Marki zaczyna się pas ziemi niczyjej. Na odcinku pomiędzy Markami a ulicą Oknicką po stronie Białołęki nie ma ani chodnika, ani latarni, dodatkowo jako, że jest to teren niezabudowany bardzo często pojawia się tam mgła utrudniająca widoczność kierowcom. Ponadto nieoświetlony fragment drogi znajduje się na zakręcie co w jeszcze większym stopniu powoduje zagrożenie dla pieszych.

Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwrócił się do burmistrza radny Tadeusz Skłodowski na początku 2011 roku. Jak widać od tego momentu nic się nie zmieniło. Na ulicy Lewandów wyremontowano chodnik, jednak wspomniany fragment od ulicy Oknickiej do granicy z Markami pozostał nietknięty. W związku ze skargami mieszkańców Marek w tej sprawie zainterweniować postanowił klub radnych PO w Radzie Miasta Marki.

3 listopada br. burmistrzowi dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy Jackowi Kaznowskiemu przekazane zostało pismo w tej sprawie z prośbą o wykonanie brakującego fragmentu chodnika i latarni w roku bieżącym, bądź zarezerwowanie środków w roku przyszłym w związku z trwającymi pracami nad projektem budżetu na rok 2012. Postulat skierowany został również do wiadomości radnych dzielnicy Białołęka. Żywimy głęboką nadzieję, że nasz wniosek zyska uznanie wśród władz Białołęki i bezpieczeństwo pieszych zostanie na tym odcinku zwiększone w możliwie najkrótszym czasie.

Wniosek Klubu Radnych Platforma Obywatelska RP do burmistrza dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy

——————————-
Nasz wniosek przyniósł już pierwszy efekt, na zakręcie odmalowano oznakowanie poziome.