BAŃKA MYDLANA

Marzenia i szumne zapowiedzi o wielkich pieniądzach z powiatu mających pomóc wybudować nowoczesne gimnazjum w Markach prysnęły wczoraj w jednej chwili. Obecny na wczorajszej nadzwyczajnej, zwołanej na wniosek Wspólnoty i PiSu, sesji Rady Miasta wicestarosta wołomiński Konrad Rytel zadeklarował, że Starostwo nie dołoży ani złotówki do hali sportowej, pływalni, zaplecza sportowego, ani innych części budynku, które budowane będą z myślą o gimnazjalistach.

Powiat zainteresowany jest jedynie sfinansowaniem części Zespołu Szkół wydzielonej z bryły budynku, w której znajdą się sale lekcyjne dla technikum i warsztaty. Jest jednak jeden niezwykle istotny warunek: Marki nie będą miały nic do powiedzenia jakiego rodzaju szkoła ponadgimnazjalna zostanie utworzona w nowej siedzibie Zespołu Szkół Nr1 przy ul. Wspólnej. Decyzja zostanie podjęta przez powiat na podstawie własnych analiz i oczekiwań.

Ponadto szkoła naszych marzeń, nad którą pracowaliśmy od początku kadencji zostanie podzielona na dwie części. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby funkcjonalność nowego budynku była zachętą dla przyszłych uczniów, by ograniczyć odpływ mareckiej młodzieży do Warszawy. Jednak funkcjonalność ta zostanie zachowana tylko dla gimnazjum. Na sesji radni usłyszeli, że uczniowie technikum nie muszą korzystać z basenu podczas zajęć wychowania fizycznego. Nie zaprzeczono mojej tezie, mówiącej o tym, że wnioskodawcy uchwały zapomnieli o zwiększeniu zaplecza sportowego w chwili zwiększenia liczby uczniów, a co za tym idzie oddziałów o ponad 20%, co skutkować będzie zajęciami w-f na korytarzach w XXI wieku. Hala sportowa ma być wynajmowana dla technikum, jednak w tej sytuacji oczywistym jest, że pierwszeństwo z jej korzystania będą mieć uczniowie gimnazjum.

Kontynuacja nadzwyczajnej sesji w środę 30 listopada. Wspólnota Samorządowa już odtrąbiła swoje zwycięstwo pisząc na stronach internetowych, że stanowisko zostało już wypracowane i udało się przekonać „nieprzekonanych” do swoich racji. Chyba musieliśmy uczestniczyć w dwóch różnych sesjach, bo niemal całe posiedzenie polegało na przekonaniu Wspólnoty, że powiat nie ma pieniędzy na budowę Zespołu Szkół w Markach, a mariaż z powiatem na ich warunkach nie jest korzystny dla Marek. Słowa wicestarosty Konrada Rytla to potwierdziły. Walka toczy się obecnie nie o środki na gimnazjum, ale o przyszłość szkolnictwa ponadgimnazjalnego w Markach, które jest obecnie zagrożone.

Wspólnota Samorządowa nie zgodziła się na wprowadzenie pod obrady uchwał w sprawie powołania liceum ogólnokształcącego i technikum informatycznego w Markach w miejsce wygaszanego ustawowo liceum profilowanego funkcjonującego obecnie w Zespole Szkół Nr1. Propozycję utworzenia LO i technikum informatycznego przedstawiło grono pedagogiczne, które 20 października złożyło w tej sprawie stosowny wniosek na spotkaniu zorganizowanym z inicjatywy radnych PO i MSG. Mam nadzieję, że brak zgody Wspólnoty na jak najszybsze podjęcie uchwał w tej sprawie nie jest zapowiedzią problemów związanych z powołaniem wspomnianych szkół.

Reklamy

MOLOCH NA 1200 UCZNIÓW!

Taką niespodziankę postanowiła zafundować Markom Wspólnota Samorządowa. Radni otrzymali zawiadomienia o zwołaniu nadzwyczajnej sesji, na której wnioskodawcy oczekują przyjęcia uchwały zmieniającej założenia funkcjonalno-użytkowe dla nowej siedziby Zespołu Szkół Nr1.

Czytaj więcej

SZANSA NA WIELKIE PIENIĄDZE DLA MAREK

Prace nad budową nowego gimnazjum w Markach w tej kadencji Rady Miasta wreszcie nabrały tempa. Po ostatecznym wyborze miejsca pod tę inwestycję oraz przyjęcia założeń funkcjonalno-użytkowych nowego obiektu przystąpiono do przygotowania przetargu na projekt szkoły. Teraz pojawia się szansa zdobycia wielkich pieniędzy na sfinansowanie tej wyjątkowej i jakże oczekiwanej inwestycji w mieście.

Czytaj więcej

CZY WYDZIAŁ KOMUNIKACJI ZAWITA DO MAREK?

W ciągu ostatnich lat mieszkańcy Marek korzystający z usług transportu zbiorowego otrzymują coraz szerszy wachlarz możliwości lepszej komunikacji z Warszawą i nie tylko. Powstała pętla autobusowa przy M1, ZTM uruchomił nowe linie kursujące przez Marki. Poza Warszawą markowianie mają możliwość dostania się żółto-czerwonymi autobusami także do Nadmy, Słupna i Radzymina. Uruchomiona została wyczekiwana przez wielu linia nocna. Nie brakowało również małych zmian na lepsze, jak chociażby utworzenie przystanku Fabryczna.

Najwyższy czas, aby teraz usprawnić życie mieszkańcom poruszającym się samochodami, którzy w ciągu ostatnich miesięcy, w związku z budową kanalizacji sanitarnej i rozkopywaniem coraz to nowych ulic, przechodzą w Markach gehennę. Wszyscy doskonale wiemy, że podróż do Wołomina w celu zarejestrowania swojego pojazdu albo odebrania prawa jazdy nie należy do przyjemności. Daleko, tłoczno i wyboiście – tak w skrócie można opisać wyprawę do Wydziału Komunikacji Starostwa Wołomińskiego. Ale… tak dalej być nie musi!

Dziś, 8 listopada, kluby radnych „O Przyszłość Marek”, „Marki 2020” oraz Platforma Obywatelska RP złożyły wniosek do budżetu na 2012 rok w sprawie podjęcia działań zmierzających do utworzenia w Markach filii Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Wołominie. Mamy nadzieję, że zarówno burmistrz, jak i radni powiatu wołomińskiego z przychylnością podejdą do naszego wniosku, a mareccy kierowcy zyskają znaczne udogodnienie, które również usprawni meldowanie się w naszym mieście przez nowych mieszkańców.

Wniosek o utworzenie w Markach filii Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego

BĘDZIE BEZPIECZNIEJ?

Zakręt na granicy Marek i Białołęki (ul. Kościuszki/ ul.Lewandów) to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc dla pieszych, po którym poruszają się markowianie. Po mareckiej stronie aż do granicy z Warszawą ciągnie się chodnik wykonany z kostki brukowej oraz latarnie. Następnie równo z tablicą informacyjną z przekreśloną nazwą Marki zaczyna się pas ziemi niczyjej. Na odcinku pomiędzy Markami a ulicą Oknicką po stronie Białołęki nie ma ani chodnika, ani latarni, dodatkowo jako, że jest to teren niezabudowany bardzo często pojawia się tam mgła utrudniająca widoczność kierowcom. Ponadto nieoświetlony fragment drogi znajduje się na zakręcie co w jeszcze większym stopniu powoduje zagrożenie dla pieszych.

Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwrócił się do burmistrza radny Tadeusz Skłodowski na początku 2011 roku. Jak widać od tego momentu nic się nie zmieniło. Na ulicy Lewandów wyremontowano chodnik, jednak wspomniany fragment od ulicy Oknickiej do granicy z Markami pozostał nietknięty. W związku ze skargami mieszkańców Marek w tej sprawie zainterweniować postanowił klub radnych PO w Radzie Miasta Marki.

3 listopada br. burmistrzowi dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy Jackowi Kaznowskiemu przekazane zostało pismo w tej sprawie z prośbą o wykonanie brakującego fragmentu chodnika i latarni w roku bieżącym, bądź zarezerwowanie środków w roku przyszłym w związku z trwającymi pracami nad projektem budżetu na rok 2012. Postulat skierowany został również do wiadomości radnych dzielnicy Białołęka. Żywimy głęboką nadzieję, że nasz wniosek zyska uznanie wśród władz Białołęki i bezpieczeństwo pieszych zostanie na tym odcinku zwiększone w możliwie najkrótszym czasie.

Wniosek Klubu Radnych Platforma Obywatelska RP do burmistrza dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy

——————————-
Nasz wniosek przyniósł już pierwszy efekt, na zakręcie odmalowano oznakowanie poziome.