BURZLIWE LOSY ZĄBKOWSKIEJ

Sprawa odwodnienia ulicy Ząbkowskiej ciągnie się od lat. W tym czasie powstało wiele mitów. Coraz więcej osób zarzeka się, że walczyło o Ząbkowską odkąd pamięta. Jedni chcą sobie przypisać zasługę poprawy losu mieszkańców tej ulicy, a drudzy wmawiają, że mieszkańcy sami są sobie winni. A jaka jest prawda?

By ją poznać należy wrócić do ostatnich dni 2004 roku. Projekt odwodnienia Ząbkowskiej i ulic przyległych znalazł się w projekcie budżetu na 2005 rok. Jednak nie zabawił tam długo. Na wniosek Komisji Budżetowo-Gospodarczej Rady Miasta zadanie to zostało wycięte z budżetu. W 2006 roku w ogóle nie podjęto tematu odwodnienia ulicy Ząbkowskiej. Powrócił on dopiero w trakcie 2007 roku. Wprowadzone zostały zmiany do budżetu przewidujące środki na projekt odwodnienia ulicy Ząbkowskiej i Szkolnej. 2 października 2007 roku podpisano umowę na wykonanie projektu, a pozwolenie na budowę otrzymano już w lipcu 2008 roku(!).

W Wieloletnim Programie Inwestycyjnym Miasta Marki zadanie polegające na budowie kanalizacji deszczowej w ulicy Ząbkowskiej na odcinku od Fabrycznej do Leśnej wraz z odcinkami w Szkolnej i Leśnej zostało ujęte w 2009 roku. Jednak ani w 2009, ani w 2010 roku zadanie to nie znalazło się w budżecie. Musiało ustąpić miejsca innym potrzebom miasta. Dopiero 16 czerwca 2010 roku (po pamiętnej uroczystości Bożego Ciała) Rada wprowadziła zmiany w budżecie. W wieloletnim planie rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych, będących w posiadaniu Wodociągu mareckiego na lata 2010-2014 dodano budowę kanalizacji deszczowej w ulicy Ząbkowskiej, a dokumentację projektową przekazano spółce.

7 września 2010 roku ogłoszono przetarg, a 11 października wybrano wykonawcę robót. Umowa obejmowała wykonanie kanalizacji deszczowej w ulicy Ząbkowskiej na odcinku od ulicy Fabrycznej jedynie do ulicy Warmińskiej z wcięciami w ulicach Szkolnej i Leśnej. Termin wykonania prac wyznaczony był na 31 lipca 2011 roku. Mamy 17 sierpnia, a do zakończenia prac jeszcze daleko. W międzyczasie podpisano z wykonawcą umowę zgodnie z prawem zamówień publicznych na prace dodatkowe. Jednak prace te nie dotyczą przedłużenia kanalizacji w Ząbkowskiej, w miejscu, gdzie znajduje się jedna z największych kałuż, lecz w Leśnej, przedłużając w tej ulicy kanalizację deszczową do jednego z osiedli.

A co z pozostałą, nie ujętą w pracach, częścią ulicy Ząbkowskiej? Środki na budowę kanalizacji deszczowej w odcinku od Warmińskiej do Szpitalnej są w posiadaniu Wodociągu Mareckiego. Jednak do dziś nie został ogłoszony przetarg na wykonanie tego zadania. A zdjęcie poniżej będzie nadal aktualne nawet po wykonaniu pierwszego odcinka kanalizacji deszczowej. Miejmy nadzieję, że brakujący odcinek deszczówki zostanie wykonany do końca roku. W przeciwnym razie, gdy przyjdą roztopy, wszystkie podwórka w okolicy będą wyglądały jak to ze zdjęcia powyżej.

Kto jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację? Za tak dramatyczną sytuację z jaką od kilku lat mamy do czynienia po każdym większym deszczu na Ząbkowskiej, Leśnej i Szkolnej? Czy naprawdę mieszkańcy zamieszkujący w tym rejonie od pokoleń? A może nowi mieszkańcy, którzy kupili od deweloperów swoje nowe domy, segmenty, mieszkania, nie będąc przygotowanymi na to, że od pomysłu do realizacji kanalizacji deszczowej minie 6 lat?

Reklamy

4 Responses to BURZLIWE LOSY ZĄBKOWSKIEJ

  1. MieszkaniecMarek says:

    Problem nie dotyczy tylko tamtego rejonu. W blokach przy ul. Rejtana, Mieszka I, Promiennej, woda pojawiła się w piwnicach. Praktycznie we wszystkich blokach. PIERWSZY RAZ ODKĄD PAMIĘTAM !(a mieszkam już cale dziesięciolecia…)

    Budowa kanalizacji deszczowej na poszczególnych ulicach to tylko „półśrodek” porostu poziom wód gruntowych się znacznie podniósł.
    Kiedyś obok osiedla było dużo różnego rodzaju zbiorników wodnych, głównie małych, to do nich najpierw spływała woda a potem wsiąkała powoli w ziemię. Teraz na miejscu tych „sadzawek” jest skup złomu i parking od palarni Tchibo, a woda… najpierw tworzy „jezioro” na zakręcie drogi obok sklepu a potem podtapia piwnice.

    P.S.- zachęcam do analizy zdjęcia lotniczego Marek z 1931 roku. Widać tam dokładnie że Marki miały na swoim terenie wiele zbiorników wodnych, które teraz zasypano a na ich miejscach wyrosły osiedla…


    http://www.marki.net.pl/lotnicze-zdjecia-marek-z-1931r-268

  2. Paweł Jaczewski says:

    Ja już wbijam się w korki na Piłsudskiego, choć Ząbkowską mam szybciej i bliżej. Po prostu szanuję samochód.

  3. Pingback: Zdążyć przed jesienną słotą « Jestem z Marek

  4. Tadeusz Markiewicz says:

    Zycie dopisalo kolejny element. Przetarg na odwodnienie reszty Zabkowskiej zostal ogloszony. Oby wszystko poszlo w miarę sprawie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: