NOWE BOISKA JUŻ WKRÓTCE?

Informacje o moim pomyśle stworzenia w Markach miejsc do gry w koszykówkę znalazłem już na dwóch blogach: u Tadeusza Markiewicza, wiceprezesa stowarzyszenia Grupa Marki 2020 oraz radnego Arkadiusza Werelich z klubu PO. Wypadałoby, abym projekt budowy boisk do streetballa zaprezentował również na swoim blogu.

W wielu rejonach Marek brakuje miejsc do uprawiania sportu. Niekiedy, by dostać się do najbliższego boiska trzeba pokonać nawet kilka kilometrów, a i tak będzie to boisko zrobione amatorskim sposobem. Również i te znikają z naszego krajobrazu z powodu budowy nowych osiedli i wykupu kolejnych działek przez deweloperów. Jednak jest sposób, by temu zaradzić. Na terenie całego miasta znajduje się wiele miejskich terenów o zróżnicowanej powierzchni. Niektóre czekają na sprzedaż, inne czekają na swoją kolej, by zostały zagospodarowane przez miejskie władze, jeszcze inne posiadają takie położenie, bądź kształt, iż trudno będzie je wykorzystać do realizacji jakiegokolwiek celu publicznego.

Naprzeciw tym wszystkim problemom wychodzi idea budowy boisk do streetballa. Dyscyplina ta staje się coraz popularniejsza w naszym kraju. W największych miastach Polski corocznie odbywają się turnieje oraz inne imprezy popularyzujące koszykówkę uliczną, bo tak należałoby przetłumaczyć ten termin. Budowa boisk do streetballa ma wiele zalet. Z racji tego, iż podłoże wykonane jest z kostki betonowej, jest to dużo tańsza inwestycja niż budowa boiska ze sztuczną nawierzchnią. A na boiska wielofunkcyjne ze sztuczną nawierzchnią czekają dwie podstawówki, na co wydane zostaną z budżetu miasta niemałe środki.

Ponadto łatwość budowy oraz materiał, z którego będą wykonane boiska do streetballa pozwala na przeniesienie boiska w inne miejsce, gdy władze miasta zechcą wykorzystać działkę na inne cele. Dzięki dowolnemu kształtowaniu wielkości boiska oraz dwóm opcjom do wyboru (boisko z jednym lub dwoma koszami do gry) będzie można znaleźć wiele miejsc, gdzie boiska mogą powstać. W poprzedniej kadencji samorządu terytorialnego siedem takich boisk z jednym koszem do gry, ławkami, stojakiem na rowery oraz koszem na śmieci wybudowało Starostwo Leszczyńskie. Oto zdjęcie boiska w gminie Dąbcze.  Koszt wybudowania jednego boiska wyniósł nieco ponad 27tys. złotych. Natomiast w Ełku wybudowano aż 11 boisk. Jednak koszt jednego boiska był tu znacznie mniejszy, wyniósł tylko 21tys. złotych.

Budowa ogrodzonego boiska z dwoma koszami pochłonie z budżetu miasta ok. 50tys. złotych. Gdzie takie boiska mogłyby powstać? Przykładowych lokalizacji jest wiele: ulica Królowej Marysieńki, ulica Sportowa, Plac Zgody – ulica Główna, ulica Zagłoby, ZS2, SP4, róg ulic Okólnej i Promiennej, róg alei Piłsudskiego i ulicy Kościuszki, ulica Zygmuntowska oraz ulica Zagłoby. Chciałbym, aby co roku budowano co najmniej dwa boiska, dzięki czemu w każdym rejonie miasta znajdzie się miejsce do aktywnego spędzenia wolnego czasu, co szczególnie w przypadku młodych mieszkańców jest niezwykle istotne.

PS. Informacja o streetballu znalazła się na kolejnym blogu. Tym razem przewodniczącego Rady Miasta Marcina Piotrowskiego.

7 Responses to NOWE BOISKA JUŻ WKRÓTCE?

  1. KrytykaKoszykarska.wordpress.com lubi ten post!

  2. Vatos Locos says:

    ul. sportowa!

  3. Jan Orłowski says:

    Obecnie w modzie są nazwy w jezyku angielskim co mnie bardzo zastanawia w jakim kraju żyjemy, Coś o tym pisał Mikołaj Rej. Uważam, że przy angielskiej nazwie streetball można równolegle uzupełniać polską nazwą uliczne boiska. Z pozdrowieniami dla młodzieży

  4. Vatos Locos says:

    Panie Janie, to tak jak byśmy na gatunek muzyczny Rock mówili „Kamień” lub „Kołysać”. Są pewne rzeczy, o których Rej nie wspomniał O.o

    • Jan Orłowski says:

      W latach sześćdziesiatych, które dobrze pamietam, Rock and Roll był stylem buntowniczym, objawieniem pseudowolności. W Polsce był też sprzeciwem nakazowej Rusyfikacji. Nigdy nie potrafiłem a i nikt nie potrafił Mnie zmusić abym przystosował się do nakazowej mody tak z jednej jak i z drugiej strony.
      Jak wspomniałem angielskie nazwy można by równolegle uzupełniać polkimi odpowiednikami nie stosować dosłownego tłumaczenia, za mojej młodości boiska streetball nazywaliśmy boiskami podwórkowymi.

  5. Pingback: Trzymam kciuki za „czwórkę” | Jestem z Marek

  6. Pingback: NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWE | Paweł Pniewski bloguje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: