DROGI TADEUSZU!

Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe, ale odniosę się publicznie do Twojego artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze Gazety MSG. Przedstawiłeś w nim utopijną wizję startu dwóch mareckich kandydatów do Sejmu z dwóch najbardziej znaczących obecnie partii politycznych. Dodatkowego smaczku sprawie nadaje ich wspólny billboard.

Aby sprawa była jasna, sam miałbym osobistą satysfakcję, jeśli taki billboard zawisłby przy alei Piłsudskiego, jednak już na 7 miesięcy przed wyborami mam świadomość, że takie działania pozostaną jedynie w sferze życzeń. Obserwując sytuację po wyborach samorządowych w obydwu partiach można dojść do wniosku, że kandydaci z PO i PiSu wspólnie prowadzący kampanię wyborczą mogliby wpaść w nie lada tarapaty. Już obecnie zaobserwować można wietrzenie struktur w obu partiach. W Platformie decyzję o wykluczeniu z partii otrzymały osoby, które startowały w wyborach z konkurencyjnych komitetów. W PiSie natomiast sytuacja jest o wiele bardziej dramatyczna. Z partii Jarosława Kaczyńskiego wyrzucani są radni, którzy współpracują w strukturach samorządowych z rajcami PO. Nawet koalicja z SLD jest lepiej widziana, mimo przepaści światopoglądowej.

Obawiam się, że mottem przewodnim zbliżającej się milowymi krokami kampanii wyborczej będzie znów podział społeczeństwa na dwa obozy: prawdziwych patriotów oraz szpiegów i zdrajców ojczyzny. Przy takim obrocie spraw, chyba nikt z jednego obozu nie pokusi się na pojawienie się na wspólnej publikacji z przedstawicielem drugiego frontu. O ile marecka współpraca dwóch partii, o których tu mowa układa się poprawnie, bo mimo że „dzielą nas poglądy, łączą nas Marki” i wzajemne skakanie do gardeł nic dobrego Markom nie przyniesie, to jednak ogólnopolska kampania nadzorowana przez odpowiedzialne osoby, w każdej z partii nazywane spin doktorami, rządzi się swoimi prawami i na takie abstrakcyjne posunięcia nie będzie pewnie miejsca.

Pozostaje jeszcze sprawa samych kandydatów. O ile w mareckim PiSie widzę co najmniej trzech kandydatów na listę wyborczą do Sejmu i tu sprawa jest prawdopodobnie otwarta, to w Platformie nie przewiduje się wystawienia kandydata z Marek i na 90% do czasu wyborów taki się nie pojawi.

Niestety, polska rzeczywistość polityczna każe mi twardo stąpać po ziemi. Ale z drugiej jednak strony dochodzą do mnie słuchy, że podobno nadzieja umiera ostatnia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: