POUCZAJĄCEJ LEKTURY

Nad upublicznianiem treści interpelacji zastanawiałem się już od jakiegoś czasu. Wczorajszy post na blogu Jestemzmarek.pl, dotyczący interpelacji radnego Michała Jarocha z klubu radnych Marki 2020, zmotywował mnie do szybszego działania i znalezienia odpowiedniego rozwiązania. Stworzyłem specjalną zakładkę INTERPELACJE, w której zamieszczać będę zarówno treść złożonych interpelacji, jak i odpowiedzi na nie. Tadku, dziękuję za dodatkową motywację. Tak trzymać! A wszystkim życzę pouczającej lektury.  

Reklamy

DEMENTI W SPRAWIE GIMNAZJUM

W najnowszym numerze Echa Podwarszawskiego na pierwszej stronie pojawiła się informacja o likwidacji Gimnazjum Nr2 w Strudze. W imieniu radnych chciałbym zdementować tę informację. Żadne wiążące decyzje dotyczące Gimnazjum Nr2 nie zostały podjęte. Podczas sesji Rady Miasta oraz posiedzeń Komisji Oświaty, Kultury i Sportu nie podnoszono tej kwestii. Pojawiła się luźna propozycja, aby na ulicy Wczasowej pozostawić gimnazjum dla absolwentów podstawówki, ale nie pochylano się nad propozycją całkowitego zamknięcia tamtejszego gimnazjum. Najwidoczniej wiceburmistrz Krzysztof Wnuk postanowił wyjść przed szereg i zadecydować za radnych. Decyzja w sprawie przyszłości Zespołu Szkół Nr2 zostanie wypracowana w ciągu najbliższych kilku tygodni.

KTO NA POSŁA?

Do wyborów parlamentarnych pozostało jeszcze 7 miesięcy, jednak przygotowania do tego wydarzenia już trwają. Co jakiś czas słyszymy w mediach domysły o tym, kto zostanie lokomotywą wyborczą w swoim okręgu, kto przymierza się do startu, a kto na tę okoliczność zmieni partyjne barwy.

W przypadku naszego powiatu pierwsze nazwisko już padło. Z najnowszego numeru Życia Powiatu Wołomińskiego dowiadujemy się, że lewą stronę wołomińskiej sceny politycznej w wyborach reprezentować będzie Krzysztof Gawkowski, mieszkaniec Wołomina, obecnie radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, ale wybrany z okręgu płockiego. A kto z naszego powiatu reprezentować będzie pozostałe partie?

W wyborach w 2007 roku powiat wołomiński był dość licznie reprezentowany na listach wyborczych. W końcu to największy powiat wchodzący w skład okręgu wyborczego – ponad 200 tys. mieszkańców. Wśród kandydatów znalazł się nawet markowianin – Paweł Porębski z PO. Poza nim na liście Platformy znalazło się także miejsce dla Henryka Oleszczuka z Wołomina. PiS wystawił z kolei trzech kandydatów z naszego powiatu: Izabellę Dziewiątkowską, Martę Rajchert oraz obecnego starostę Piotra Uścińskiego. Na liście PSL pojawiły się dwa nazwiska: Andrzeja Noconia i Elżbiety Główki, o której jest ostatnio głośno w lokalnej prasie. Natomiast Lewica wystawiła Henryka Oleksiaka oraz byłego ministra zdrowia Marka Balickiego, który jako jedyny z tej stawki zdobył mandat posła.

Kto znajdzie się na listach w tym roku poza wspomnianym już Krzysztofem Gawkowskim? Pewnie dowiemy się już niebawem. Lada moment nasze lokalne media zaczną prześcigać się w domysłach. O tym, kto z naszego podwórka będzie miał szansę prześlizgnąć się do wielkiej polityki, postaram się niezwłocznie informować.

DROGI TADEUSZU!

Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe, ale odniosę się publicznie do Twojego artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze Gazety MSG. Przedstawiłeś w nim utopijną wizję startu dwóch mareckich kandydatów do Sejmu z dwóch najbardziej znaczących obecnie partii politycznych. Dodatkowego smaczku sprawie nadaje ich wspólny billboard. Czytaj więcej

CZY ISTNIEJE JESZCZE RZETELNOŚĆ DZIENNIKARSKA?

Od kilku lat z większym lub mniejszym zaciekawieniem przeglądam naszą lokalną prasę. Przez ten czas doskonale rozszyfrowałem, który tytuł sprzyja danej opcji politycznej, czy też quasi-politycznej, jeśli chodzi o nasze lokalne siły w samorządzie. Przyporządkowałem też konkretne tytuły do stylu pisania ogólnopolskich dzienników. Niestety, od pewnego czasu coraz więcej naszych gazet lokalnych porównać można do Faktu lub SuperExpressu, ponieważ niewiele można w nich znaleźć rzetelności dziennikarskiej i poważnych tematów dotyczących w szczególności Marek.

I tak, od trzech numerów Mojej Gazety Regionalnej w artykułach traktujących o Markach dopatrzeć możemy się przeinaczeń, niedopowiedzeń, które być może wynikają z braku wiedzy autorów, a może z braku chęci zwrócenia na tę sprawę szczególnej uwagi i przedstawienia jej w innym świetle, niż jest opisywana. W numerze 3/2011 mogliśmy przeczytać, jak to burmistrz chciał zwrócić Radzie Miasta uwagę na problem zalewania ulic i posesji przez wodę. Dowiedzieliśmy nawet, że burmistrz poinformował radnych, że już pracuje nad planem kompleksowego odwodnienia Marek. Prawda w tej sprawie wyglądała zupełnie inaczej. To Rada Miasta zwróciła uwagę na to, że trzeba wygospodarować więcej środków w nowym budżecie na odwodnienie ulic i udrożnienie rowów melioracyjnych. Poprosiliśmy również o przygotowanie prezentacji, o której mowa w artykule oraz o opracowanie szczegółowego planu odwodnienia całego miasta. A wszystko zaczęło się od spotkania kilku radnych z mieszkańcami ulicy Sowiej i przyległych na początku stycznia.

Z kolei w numerze 4/2011 z treści artykułu dotyczącego budżetu Marek na rok 2011 czytelnik dowiaduje się, że każdy umie liczyć do 21 i zakup urządzenia do głosowania do wyrzucenie pieniędzy w błoto. Autor artykułu nie zrozumiał idei, którą kierowali się radni zabezpieczając środki w budżecie na ten cel. Chodzi przecież o możliwość zapamiętywania sposobu głosowania każdego z radnych i umieszczania tych danych na stronach internetowych Urzędu Miasta, aby każdy mieszkaniec miał świadomość, jak głosował poszczególny radny. Jest to wypełnienie zasady jawności funkcjonowania organów samorządu zapisanej w ustawie o samorządzie gminnym.

W ostatnim numerze tejże gazety (5/2011) znów mamy do czynienia z niepełnymi informacjami o naszym mieście. Dowiadujemy się bowiem, że kilka lokalnych organizacji zwróciło się z wnioskiem do Rady Miasta o powołanie straży miejskiej. Prawda jest zupełnie inna. To nie kilka lokalnych organizacji zwróciło się do Rady, ale sami radni reprezentujący cztery kluby radnych. A we wniosku nie chodzi o powołanie straży, a jedynie o przeprowadzenie referendum w tej sprawie, co nie jest tożsame. Wnioskodawcy podnoszą, że tak ważna decyzja, znacząco wpływająca na życie mieszkańców powinna być z nimi w pierwszej kolejności skonsultowana.

Przed brakiem rzetelności nie ustrzegła się także inna gazeta. Mowa o Echu Podwarszawskim. W najnowszym numerze tej gazety na pierwszej stronie można przeczytać, że 14 marca odbędzie się pierwsze czytanie w sprawie listy jednostek samorządu terytorialnego, które dostaną pieniądze na budowę Orlików. Czyżby Sejmik Województwa Mazowieckiego zapożyczył od parlamentarzystów proces legislacyjny i nad swoimi uchwałami będzie obradował w formie trzech czytań, tak jak posłowie nad ustawami? Dodatkowo dowiadujemy się, że dofinansowanie do budowy Orlika Marki otrzymają również od wojewody i Urzędu Wojewódzkiego. Daj Boże, aby tak się stało, ale obawiam się, że to zwykły lapsus redaktorki, a pieniądze na Orlika spłyną tylko ze znanych nam wcześniej źródeł, tj. z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego i Skarbu Państwa.

Kończąc swój artykuł pani redaktor stwierdza, że średni koszt budowy Orlików to 1,3 mln złotych. Całe szczęście dla Marek są to już nieaktualne dane. W lutym na konferencji na warszawskim Torwarze Minister Sportu i Turystyki Adam Giersz poinformował, że koszty budowy boisk spadają z roku na rok i w tej chwili oscylują wokół kwoty 1,1 mln złotych. Jeśli w przetargu na budowę Orlika w Markach pojawi się oferta na taką kwotę miasto będzie mogło zaoszczędzić aż 260 tys. złotych, ponieważ w budżecie na ten cel zarezerwowano 1,36 mln. Z zagospodarowaniem zaoszczędzonych środków nie będzie problemów, bo już mamy kilka pomysłów jak je efektywnie wykorzystać.

PLUSK!

Na środowej Komisji Oświaty, Kultury i Sportu odbyła się dyskusja na temat założeń do programu funkcjonalno-użytkowego budynku gimnazjum. Jednym z nowych założeń jest budowa basenu, który byłby dostępny nie tylko dla uczniów, ale dla całej mareckiej społeczności. Na ten cel miasto może otrzymać dofinansowanie od Ministerstwa Sportu na poziomie nawet 60% inwestycji. Dzięki budowie dodatkowej części komercyjnej i zaplecza sanitarnego hala sportowa i basen będą mogły być udostępniane dla mieszkańców poza godzinami lekcyjnymi, a także będzie możliwość ich wynajmowania dla organizacji turniejów sportowych.

Obecnie wszystkie drugie klasy szkoły podstawowej uczestniczą w zajęciach na basenie, jednak muszą dojeżdżać na koszt miasta do obiektów w Warszawie. Wielu markowian korzystało z basenu Polonez, który z powodu wad konstrukcyjnych został zamknięty. Od wielu miesięcy dochodzą do mnie opinie o potrzebie budowy basenu w Markach. Radni podjęli stosowne kroki zmierzające do jego budowy, jednak o tym, czy budżet miasta stać na tę inwestycję, przekonamy się po wykonaniu kosztorysu nowego budynku gimnazjum i otrzymaniu pozytywnej decyzji o dofinansowaniu.

Dodatkowo radni zgłosili uwagi dotyczące  m.in. powiększenia auli do 500 miejsc, zabezpieczenia miejsca pod większą ilość miejsc parkingowych, zastosowania rozwiązań energooszczędnych, budowy pełnowymiarowego boiska do piłki nożnej zamiast boiska do baseballa, utworzenia pełnego zaplecza kuchennego zamiast bufetu opartego o catering oraz uwzględnienia dodatkowego wejścia do biblioteki z zewnątrz budynku, aby udostępnić ją dla mieszkańców.

JAKIE GIMNAZJUM?

10 lutego br. z inicjatywy przewodniczącego Rady Miasta Marcina Piotrowskiego w Urzędzie Miasta Marki doszło do spotkania w sprawie finansowania budowy nowego budynku gimnazjum. W spotkaniu wzięli udział przewodniczący klubów radnych Danuta Stefaniak,  Jacek Orych, Dariusz Pietrucha, Radosław Dec i moja skromna osoba oraz skarbnik miasta Sławomir Koc i zaproszeni goście – specjaliści z zakresu finansów publicznych. Na spotkanie zaproszony został również burmistrz Marek, jednak na sali pozostawił jedynie swój dyktafon, a sam udał się na blokadę drogi S8, która organizowana była na terenie gminy Radzymin przez grupkę osób o niekoniecznie nieposzlakowanej opinii publicznej.

Kolejne spotkanie pomiędzy stronami zaplanowane było tydzień później, ale na wniosek burmistrza do spotkania nie doszło. Następna okazja do przeprowadzenia merytorycznej debaty na temat finansowania budowy gimnazjum przydarzy się już w środę na posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury i Sportu, na którą również zaproszeni zostali eksperci. Mam nadzieję, że tym razem burmistrz podejmie dyskusję, przecież od wyborów minęły już trzy miesiące, a Rada Miasta do tej pory nie usłyszała, za jakim sposobem finansowania budowy gimnazjum opowiada się burmistrz i jakie założenia miałby spełniać sam budynek. W końcu nowe gimnazjum to jeden z elementów programu wyborczego, a warunki w Zespole Szkół Nr 1 wołają o pomstę do Nieba. Sam na własnej skórze miałem okazję się o tym przekonać przez 3 lata. Ale tak dalej być nie musi…

 

09.03.2011
Przepraszam, Panie Burmistrzu, trochę mnie poniosło. Muszę przyznać, że w prace nad koncepcją gimnazjum burmistrz się angażował. Otrzymaliśmy dokumenty, o które prosiliśmy.  Nie będę naginał rzeczywistości, tak jak nagięta została w najnowszym numerze Informacji z Ratusza, w którym możemy przeczytać, że „pewni radni” chcieli odebrać dofinansowanie unijne na budowę kanalizacji przez obcięcie funduszy dla Wodociągu.

DLA NASZYCH PAŃ

BĘDĄ NOWE PLACE ZABAW

Już w tym roku Marki wzbogacą się o dwa nowe place zabaw dla najmłodszych. O budowie pierwszego z nich już w zeszłym roku informował Urząd Miasta Marki. Przeprowadzono nawet sondę w sprawie jego lokalizacji. Mieszkańcy wybrali działkę pomiędzy ulicami Rynkową i Wrzosową. Burmistrz na jednej z Komisji Oświaty, Kultury i Sportu zapewniał, że budowa placu zabaw rozpocznie się już wiosną.

W tym roku powstanie także drugi plac zabaw, który zlokalizowany będzie na ulicy Kasztanowej przy Zespole Szkół Specjalnych. Sfinansowany zostanie nie z gminnej kasy, ale powiatu wołomińskiego. Rada Powiatu Wołomińskiego w uchwale budżetowej przyjętej podczas zeszłotygodniowej sesji zabezpieczyła na ten cel 70 tys. złotych. Inwestycja ta powstanie w ramach rządowego programu Radosna Szkoła, który przewiduje dofinansowanie na budowę placów zabaw nawet w 50%, co oznacza, że koszt tej inwestycji może wynieść maksymalnie nawet 140 tys. złotych.

Pozycja związana z budową placu zabaw w Markach została zgłoszona do budżetu powiatu jeszcze przez poprzedni Zarząd. Całe szczęście, nowe władze nie zdecydowały się na wykreślenie tego zadania. O pieniądze na budowę placu zabaw przy Zespole Szkół Specjalnych starano się już w latach ubiegłych, o czym można było przeczytać w artykule ówczesnego wicestarosty, mieszkańca Marek, Ryszarda Węsierskiego w numerze 11/09 Gazety Mareckiego Stowarzyszenia Gospodarczego. Miejmy nadzieję, że w tym roku wreszcie uda się ruszyć z inwestycją, która zapewne oczekiwana jest przez wiele mam oraz najmłodszych markowian.

Niestety, pieniądze na budowę placu zabaw to jedyne środki, jakie powiat ma zamiar przeznaczyć dla Marek w 2011 roku. Ale nie odpuszczamy. Będziemy bacznie obserwować, czy nadarzy się okazja do wyrwania jeszcze jakichś pieniędzy dla naszego miasta. W końcu 10% wartości podatku dochodowego każdego markowianina wędruje właśnie do budżetu powiatu.

1% DLA MAĆKA

Grupa Marki 2020 na początku lutego ruszyła z akcją Zostaw 1% w Markach propagującą przekazywanie 1% podatku mareckim organizacjom pożytku publicznego. Swój procent można przekazać następującym czterem podmiotom:
– Fundacja Pomocna Ręka (nr KRS 0000236087),
– Uczniowski Klub Sportowy Sanchin (nr KRS 0000340903),
– Mareckie Towarzystwo Sportowe Marcovia 2000 (nr KRS 0000231650),
Mareckie Stowarzyszenie Gospodarcze (nr KRS 0000231763).

Jest jeszcze jedna organizacja związana z Markami, której można przekazać 1% podatku. Chodzi o Fundację Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową opiekującą się Maćkiem Jastrzębskim, mieszkańcem Marek, zawodnikiem drużyn młodzieżowych Marcovii, który od kilku lat walczy z nowotworem.

Czytaj więcej